Kloszem do bramki
Stadion Miejski w Legionowie, to jeden z ładniejszych obiektów w naszym mieście. Znalazło się trzech śmiałków, którzy w ramach „rozrywki” postanowili zagrać w piłkę, używając do tego… kloszy z lamp mieszczących się na stadionie. – Skoro byli na terenie stadionu, to chcieli sobie pograć. A skoro piłki nie było, to musieli sobie jakoś poradzić – twierdzi jeden z ochroniarzy pilnujący legionowski obiekt sportowy
- W dniu 22.01.2007 r został sporządzony protokół zniszczeń po zaistniałym akcie wandalizmu na Stadionie Miejskim w Legionowie w dniu 20.01.2007 r. około godz. 21. Zdarzenie zostało stwierdzone przez pracownika ochrony firmy EPM, ochraniającej obiekt przy ul. Parkowej 27 i zgłoszone na policję – twierdzi dyrektor MOSiR-u, a zarazem zarządca obiektu, na którym znajduje się stadion miejski, Grzegorz Gutkowski.
Zniszczeniu uległy 3 lampy oświetleniowe na koronie stadionu. – Otrzymaliśmy już kosztorys i teraz jest on przeliczany – wyjaśnia Robert Szumiata, rzecznik prasowy komendy powiatowe policji w Legionowie.
- Uszkodzenia wynikłe ze zdarzenia zostały już przez nas naprawione, a cała sprawa została zgłoszona na policji. Mamy nadzieję, że w wyniku postępowania policyjnego i sądowego sprawcy poniosą karę za popełnione czyny.
W wyniku wspólnej akcji patrolu interwencyjnego firmy EPM i patrolu policji, zostały zatrzymane i spisane trzy pełnoletnie osoby. Mieszkańcy Legionowa. – Zostanie im postawiony zarzut zniszczenia cudzej rzeczy, zgodnie z artykułem 288 kodeksu karnego. Grozi im za to od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności, o ile suma szkody będzie wysoka. W przeciwnym wypadku skończy się na karze grzywny – dodaje Szumiata.
Straty szacuje się na ponad 2000 zł
- Chciałbym zaznaczyć, że to już kolejna udana akcja firmy ochraniającej obiekt (w zeszłym roku udaremniono kradzież gaśnic przeciwpożarowych) i świadczy o tym, że nikt łamiący prawo i regulamin obiektu nie pozostanie bezkarny – kończy Gutkowski.
Bartosz Cieślak


