Chcesz, możesz, (nie) płacisz...
Czy w Legionowie i w powiecie są możliwości uprawiania sportu przez przeciętnego człowieka? W wyniku krótkiego „rajdu” po sportowych obiektach powiatu, można dojść do wniosku, że młodzież nie powinna narzekać, gorzej natomiast z dorosłymi
Dyrektorzy boją się dewastacji i tzw. zbiorowej odpowiedzialności. Poza tym sale szkolne są wykorzystywane bez przerwy przez kluby sportowe i młodzież w zorganizowanych grupach, więc dla niezorganizowanych dorosłych nie ma już czasami miejsca
Sale gimnastyczne
Teoretycznie „z ulicy” może przyjść każdy, aby pograć lub poćwiczyć dla relaksu na szkolnych salach. To jednak tylko teoria.
W wielu szkołach z powodu tzw. „obłożenia” nie ma na to szans. W Szkole Podstawowej nr 7 na przykład jest wykorzystywana non stop przez kluby i stowarzyszenia sportowe: MOSiR, Legion, MS UKS Piaski, Legionovia.
– Mamy pełnomocnictwo prezydenta do zawierania umów - mówi Janina Kujas, kierownik administracyjny w „siódemce”.- Części z klubów udostępniamy salę nieodpłatnie, dla organizacji pozarządowych na rzecz dzieci i młodzieży, dla dzieci i młodzieży, uczniów szkoły, osób niepełnosprawnych lub pracowników szkoły mających siedzibę w gminie, udostępnianie sali też jest nieodpłatne. W innych przypadkach stosuje się zniżki. Pobieramy chociażby 50% ceny za wynajem sali od trzech grup karate. Cieszymy się, jednak, że dzięki treningom nasi uczniowie mają takie osiągnięcia w sporcie. Za zajęcie 1 miejsca w Igrzyskach Młodzieży Szkolnej otrzymaliśmy w ubiegłym tygodniu czek na 3000 złotych.
– Pilnujemy, żeby dzieciaki nie dewastowały sali, ale i tak koszty utrzymania sali nie są małe z powodu intensywna eksploatacji - mówi pani Kujas.
Dodatkowym powodem, że tzw. człowiek z ulicy miałby kłopoty z wynajęciem sali, jest wzgląd na ewentualność dewastacji oraz bezpieczeństwo.
W Szkole Podstawowej nr 2 , jeśli ktoś przyjdzie prosto z ulicy, też raczej sobie od razu nie pogra. Musi złożyć podanie i poczekać na jego rozpatrzenie. W tej chwili czeka kilka podań: siatkówka, koszykówka, boks dla młodzieży, taniec, tenis. Zajęcia ruszają jednak dopiero od połowy października. Dzieci i młodzież pod opieką instruktorów nie płacą, dorośli 60 złotych za godzinę. Zajęcia będą trwały do godziny 21 – 22. Trzeba mieć czas, żeby salę posprzątać, aby była gotowa na zajęcia wf.
Szkoła wynajmuje salę w miarę możliwości lokalowych. - Mieliśmy nawet treningi klubu Legionovia w piłkę nożną – mówi dyrektor Bogumiła Załęska–Waszkiewicz.
W Zespole Szkół nr 2 już się zajęcia zaczęły. Co roku wykorzystują salę te same grupy, m.in. aerobik, gimnastyka. Z zastrzeżeniem, że nie można grać w piłkę nożna i trzeba mieć swój sprzęt, co na pewno ogranicza krąg zainteresowanych. Koszt wynajęcia sali – ok. 70 złotych za godzinę.
- Wynajmujemy salę jak najbardziej, ale dla klubów sportowych - mówi dyrektor Gimnazjum nr 3 Łucja Marta Goździewska. - Nasi uczniowie korzystają z sali, jak najbardziej, bezpłatnie. Jeśli ktoś jest spoza szkoły płaci 50 złotych plus vat. Jest m.in. klub karate, piłka koszykowa. Staramy się, żeby nie grano w piłkę nożną ze względu na duże zniszczenia. Jeśli chodzi o osoby prywatne, staramy się takim grupom nie wynajmować. Nie wiadomo, kto jest za odpowiedzialny za ewentualne szkody i trudno je wyegzekwować. Po prostu trudno jest stosować w takich przypadkach odpowiedzialność zbiorową uważa dyrektor „trójki”..
Boiska
W trójkącie szkół - SP7 i SP2 i Gimnazjum nr 3 jest gdzie pograć. Najpierw możemy skorzystać z pięknego boiska ze sztuczną nawierzchnią, jeszcze pachnącego świeżością, oddanego do użytku w 2006 roku . Po lekcjach wf boisko jest udostępniane dla środowiska do godziny 21. Jeżeli jest to grupa zorganizowana, zostawia dokumenty, dozorca przynosi siatkę, piłki, włącza światło. Doświadczenia są pozytywne i negatywne. Niestety, zdarzają się akty wandalizmu, na przykład fruwające butelki, porozbijane szkło. Straż miejska musi wtedy reagować, choć nie zawsze zdąża na czas.
Kierując się w stronę Zespołu Szkół nr 2 mijamy między blokami zwykłe boisko z dwiema bramkami. Trawa uchowała się tylko po bokach – widać, ze boisko jest intensywnie użytkowane przez miłośników piłki nożnej.
Między „Sobieskim” a siódemką kuszą monitorowane plaec mi. in. z utwardzonym boiskiem, ogrodzonym siatką. - Jeśli ktoś się nie boi, że poobija sobie nogi na cemencie, może grać prawie bez ograniczeń w piłkę nożną – informuje nauczycielka wf z siódemki, Wanda Jastrzębska, która akurat skończyła zajęcia z młodzieżą.
Blisko ulicy Sowińskiego kolejne boisko, a właściwie klepisko, nie wiedzieć czemu, tylko z jedną bramką. Obok stoi stół do gry w ping-ponga. Wystarczy tylko przynieść siatkę, paletki i piłeczkę i grać do woli, o ile pogoda sprzyja.
MOSiR zaprasza
Najpotężniejszą bazą sportową w powiecie dysponuje legionowski MOSiR, chociaż hala sportowa istnieje nadal tylko wirtualnie. - Na legionowskim stadionie tylko z boiska ze sztuczną nawierzchnią korzystamy odpłatnie i to tylko w godzinach popołudniowych i wieczornych. Odbywające się tu lekcje
młodzieży szkolnej z Legionowa do godz. 15-tej są oczywiście bezpłatne – mówi dyrektor legionowskiego MOSiR-u, Grzegorz Gutkowski. - Bezpłatnie młodzież, a także dorośli, mogą przez cały dzień korzystać z skate parku, z boiska ze sztuczną nawierzchnią poliuretanową do gry w siatkówkę i koszykówkę, także latem z boiska do piłki plażowej. Otworem stoi też dla wszystkich druga, piaszczysta płyta treningowa na naszym stadionie oraz boiska - ze sztuczną nawierzchnią do koszykówki i asfaltowe do piłki nożnej przy ul. Królowej Jadwigi – wylicza G. Gutkowski i dodaje: - Za oświetlone boisko ze sztuczną nawierzchnią wszyscy po popołudniu płacą. „Szóstki” mniej 1/3 sumy za całe boisko, bo w sobotę i niedzielę, podczas swych rozgrywek, dzielą plac na trzy boiska. Także mniej płacą zespoły piłkarskie Legionovii i Salosu za treningi i mecze tu rozgrywane. Normalna stawka za wypożyczenie tego boiska komercyjnie za godzinę wynosi 400 zł. Suma pewnie się zmieni, kiedy to boisko będzie oświetlane z mocą 500 luxów, a mam nadzieję, że tak się stanie już w listopadzie – mówi Grzegorz Gutkowski. To boisko jest mocno „obłożone” przez chętnych, nawet spoza Legionowa i tylko czasami uda się na nie wcisnąć kogoś poza kolejnością w grafik.
Hale w Serocku i Wieliszewie
Zarówno najstarsza hala sportowa powiatu w Wieliszewie, jak i ta nowa przy Powiatowym Zespole Szkół Ponadgiminazjalnych w Serocku tętnią życiem, są „obłożone”, wykorzystywane, nie tylko zresztą na potrzeby sportu i rekreacji. Najchętniej zagląda do nich młodzież szkolna w ramach lekcji wychowania fizycznego, także kluby i stowarzyszenia sportowe, czy to na zajęcia rekreacyjne, czy to na treningi i turnieje (głównie w okresie zimowym). W Serocku za komercyjne wykorzystanie sali trzeba zapłacić 120 zł/godz. Trzeba się jednak wcześniej upewnić, czy jest to możliwe, w takim a nie innym terminie. - Najłatwiej u nas o miejsce na hali w maju 9 czerwcu, a naszymi najczęstszymi gośćmi są grupy ćwiczących organizowane przez serocki OSiR i oczywiście młodzież szkolna, która od wtorku do piątku korzysta z naszej hali, w ramach lekcji z wychowania fizycznego – informuje kierownik serockiego obiektu, Andrzej Gronek.
Ceny za wynajmowanie hali w Wieliszewie są zróżnicowane w zależności od czasu i wahają się od 115 zł/godz+vat do 85 zł/godz. plus vat. Dłuższy okres wynajmu, np. po godzinie przez pół roku, to i opłata niższa o 20 %. I tu najczęściej w hali bywa na zajęciach młodzież miejscowych szkół. Grają w niej także zawodnicy drużyn piłkarskich Dębu Wieliszew i Impetu Łajski. Bezpłatnym korzystaniem z hali, raz w tygodniu, zostali wyróżnieni członkowie honorowych dawców krwi „Kropelka” i członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej z Wieliszewa. Brawo!
HaC, (jb)
Zdjęcie: Z boiska ze sztuczną nawierzchnią przy legionowskim G nr 3 można korzystać bezpłatnie
Fot. Hac


