„Topek” zwolnił kolegę
Legionowscy trzecioligowcy wygrali wyjazdowe spotkanie w Zelowie. Pokonali miejscowego Włókniarza po bramkach Konrada Karaszewskiego (53') i Ifaenyi Uwadizu (74'). To trzecie zwycięstwo w rozgrywkach sezonu 2010/2011, nie zmieniło miejsca Legionovii, ale podopieczni Piotra Topczewskiego „złapali” kontakt ze zespołami środka tabeli– W I połowie mecz był przeciętnym widowiskiem. My zagraliśmy ostrożnie nie wiedząc na co stać rywali, oni nie stworzyli nawet pół sytuacji pod naszą bramką. Mieliśmy nawet pod koniec jedną okazję na zdobycie gola, ale Uwadizu przestrzelił. W drugiej połowie zagraliśmy odważniej, za Kuźmińczuka na boisko wszedł drugi napastnik Łukasz Barankiewicz i zaczęliśmy stwarzać sobie sytuację pod bramką Włókniarza. Już kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy niepilnowany Konrad Karaszewski ładnym strzałem głową zdobył dla nas pierwszego gola. Mieliśmy też kolejne sytuacje bramkowe, ale nasza skuteczność nadal pozostawia wiele do życzenia. Pudłowali więc i Chmielewski, i Uwadizu, a w 72. minucie „Aimar” (R. Klimkowski – przyp. red.) nie wykorzystał nawet rzutu karnego. Po faulu na Karaszewskim, „jedenastkę” wykonał za słabo, strzelił po ziemi i jego strzał obronił bramkarz Włókniarza. Dwie minuty później było już jednak 2–0 dla nas. „Ify” wykorzystał ładne prostopadłe podanie i pokonał bramkarza Wiśniewskiego – relacjonuje legionowski szkoleniowiec Piotr Topczewski.
Okazało się, że popularny „Topek”, tym zwycięstwem swoich podopiecznych”, zwolnił z pracy swojego kolegę po fachu z Zelowa. Piotr Szarpak, bo o nim mowa, zaraz po przegranej zaprosił do szatni prezesa klubu i w obecności całej drużyny złożył dymisję ze swojego stanowiska. Dymisja została przyjęta. Jest faktem, że Włókniarz miał ostatnio fatalną passę, przegrał cztery kolejne spotkania, a na swoim boisku wygrał tej jesieni tylko raz.
W sobotę na własnym stadionie Legionovia zagra z kolejnym słabeuszem, byłym drugoligowcem, Concordią Piotrków Trybunalski. Mimo, że w ostatnim spotkaniu Concordia zremisowała z Radomiakiem, inne rozwiązanie niż zwycięstwo Legionovii należałoby przyjąć za niespodziankę. Kto wie, czy „Topek” nie podzieliłby wtedy losu Szarpaka.
Oto skład Legionovii ze zwycięskiego spotkania w Zelowie: Błesznowski – Delikat, Chmielewski, Mróz, Giżyński (80' Pacuszka), Wróbel, Klimkowski, Kuźmińczuk (46' Barankiewicz), Karaszewski (77' Walętrzak), Tkacz (88' Włusek), Uwadizu.
Okazało się, że popularny „Topek”, tym zwycięstwem swoich podopiecznych”, zwolnił z pracy swojego kolegę po fachu z Zelowa. Piotr Szarpak, bo o nim mowa, zaraz po przegranej zaprosił do szatni prezesa klubu i w obecności całej drużyny złożył dymisję ze swojego stanowiska. Dymisja została przyjęta. Jest faktem, że Włókniarz miał ostatnio fatalną passę, przegrał cztery kolejne spotkania, a na swoim boisku wygrał tej jesieni tylko raz.
W sobotę na własnym stadionie Legionovia zagra z kolejnym słabeuszem, byłym drugoligowcem, Concordią Piotrków Trybunalski. Mimo, że w ostatnim spotkaniu Concordia zremisowała z Radomiakiem, inne rozwiązanie niż zwycięstwo Legionovii należałoby przyjąć za niespodziankę. Kto wie, czy „Topek” nie podzieliłby wtedy losu Szarpaka.
Oto skład Legionovii ze zwycięskiego spotkania w Zelowie: Błesznowski – Delikat, Chmielewski, Mróz, Giżyński (80' Pacuszka), Wróbel, Klimkowski, Kuźmińczuk (46' Barankiewicz), Karaszewski (77' Walętrzak), Tkacz (88' Włusek), Uwadizu.
(jb)
Zdjęcie: Cezary Wróbel ma ostatnio pewne miejsce w legionowskiej linii pomocy
Fot. DKBE


