Zimny prysznic w Łodzi

Przygotowujące się do inauguracji drugoligowego sezonu (9 październik) siatkarki LTS Legionovia trenują i rozgrywają kolejne spotkania sparingowe. W ostatni piątek podopieczne Wojciecha Lalka pojechały do Łodzi na spotkanie z Organiką Budowlani Łódź, czołowym zespołem Plus Ligi Kobiet, ostatnim zdobywcą Pucharu Polski

Legionowianki przegrały 0:3 (11:25, 12:25,15:25) i jeszcze dodatkowego, czwartego seta 21:25. Pewnie część sympatyków drużyny, po trzech „skalpach”  na zespołach LSK (Pronarem AZS Białystok, Centrostalem Bydgoszcz i Impelem Gwardią Wrocław) spodziewała się trochę innego wyniku łódzkiej konfrontacji, ale...
Po pierwsze – wyników przedsezonowych galopów nie powinno się przeceniać. Po drugie – zimny prysznic w Łodzi może  się naszym siatkarkom przydać, wskazać im właściwie miejsce w szyku, ostudzić rozpalone głowy zarówno samych siatkarek, jak i ich kibiców.
LTS Legionovia zagrała w Łodzi bez libero Marty Siwki, którą zastępowała Agata Tychoń. Grała już w tym meczu (trochę) rekonwalescentka Małgorzata Skorupa. Rywalki już z pozyskanymi przed sezonem m.in., Mirek i Wojcieską, ale bez kadrowiczek Kosek i Zaroślińskiej. Czym więc tłumaczyć „baty” w Łodzi? Nasze dziewczyny miały przede wszystkim spore problemy z przyjęciem, a bez tego nie ma w zasadzie co marzyć o dobrym rezultacie. Na usprawiedliwienie dodajmy, że mecz był rozgrywany piłkami obowiązującymi w PLK, a więc Mikasami, a nie Moltenami, do jakich przyzwyczajony jest nasz zespół.
Już w najbliższy czwartek (godz.18), w legionowskiej hali, przed zespołem W. Lalka kolejny przedsezonowy sprawdzian. Rywalkami LTS będzie warszawska Sparta, która w tym sezonie grać będzie o stopień wyżej od legionowianek, czyli w I lidze.

(jb)