Komu potrzebny jest MOSiR
W nawiązaniu do listu Czytelnika „Komu potrzebny jest MOSiR” zamieszczonego w numerze z dnia 24 czerwca 2010r., chciałbym zabrać głos w dyskusji na ten temat
Jak słusznie zauważył czytelnik pozamykane boiska nie służą rozwojowi sportu w naszym mieście. Myślę, że jest to jeden z ważnych problemów, ale niemniej ważne jest ogólne funkcjonowanie MOSiR w Legionowie. Od dłuższego czasu dochodzą głosy ze środowiska sportowego o trudnej współpracy z dyrektorem MOSiR panem Gutkowskim.
Mogę coś na ten temat powiedzieć, bo przez ostatnie trzy miesiące, tj. do dnia 15 czerwca 2010 r., zajmowałem się organizacją imprez i zawodów sportowych MOSiR Legionowo. W tym czasie zorganizowałem ok. 50 imprez i zawodów sportowych, w których udział wzięło prawie 1000 osób. Były to zarówno duże imprezy, w których uczestniczyło ponad 150 osób, jak i mniejsze, np. wycieczki rowerowe, w których uczestniczyło kilkanaście osób. Podobnie jak mój poprzednik, na tym stanowisku jestem pasjonatem sportu i praca ta sprawiała mi dużą satysfakcję, mimo że wymagała dużego poświęcenia (praca prawie w każdy weekend). Ale sukcesy osiągają tylko ci, którzy w swoją pracę wkładają całe serce i siły, a dotyczy to zarówno sportowców, trenerów jak i działaczy sportowych.
W związku z tym zdecydowanie podzielam zdanie dużej części osób związanych z legionowskim sportem, że dyrektor MOSiR pan Gutkowski, nie spełnia oczekiwań środowiska sportowego, a styl zarządzania obiektami sportowymi, aroganckie zachowanie, brak wizji rozwoju sportu, ciągłe wywoływanie konfliktów z działaczami sportowymi, powoduje spadek zainteresowania sportem nie tylko wśród dorosłych mieszkańców Legionowa, ale również dzieci i młodzieży. Niestety, jak zauważył jeden z moich znajomych, środowisko sportowe nie bierze czynnego udziału w lokalnych wyborach, więc ma chyba zbyt małą siłę nacisku na polityków i władze miasta by coś zmienić, choć może ten list wywoła dyskusję na ten temat.
Według większości środowiska sportowego Legionowa, z którym zresztą współpraca układała mi się bardzo dobrze, MOSiR powinien ściśle współpracować w upowszechnianiu sportu, turystyki i rekreacji z organizacjami, stowarzyszeniami i związkami sportowymi, powinien pełnić rolę animatora rozwoju sportu amatorskiego i zawodowego, udostępniając bazę sportową i służąc pomocą w organizacji życia sportowego naszego miasta, a tak niestety nie jest. Jeżeli pan dyrektor w swoim zadufaniu zapomniał to przypominam: MOSiR jest dla ludzi i sportu, a nie odwrotnie. Jak słusznie zauważył czytelnik, pozamykane boiska zupełnie przeczą temu stwierdzeniu.
Budzi to niepokój, zwłaszcza w kontekście funkcjonowania nowo wybudowanej hali widowiskowo-sportowej. Coraz częściej dochodzi do tego, że stowarzyszenia i kluby sportowe organizują prestiżowe imprezy sportowe bez udziału MOSiR (np. Legionowska Dycha, Zimowy i Letni Turniej o Puchar Prezydenta w piłkę nożną, organizowany przez Stowarzyszenie Legionowskiej Amatorskiej Ligi Piłkarskiej czy Mistrzostwa Siatkówki Młodzieżowej).
Korzystając z okazji chciałbym podziękować wszystkim instruktorom, trenerom, działaczom oraz uczestnikom zawodów za miłą współpracę i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś, będziemy mogli wspólnie pracować dla dobra sportu w Legionowie.
Jacek Kaca


