Komu ma służyć MOSiR?

19 czerwca odbyło się uroczyste otwarcie boiska ze sztuczną nawierzchnią na os. Młodych. Brawo, kolejny obiekt o charakterze sportowym! Trochę dziwi jednak fakt oficjalnego otwarcia, po dwóch miesiącach funkcjonowania boiska, ale każda zorganizowana impreza dla dzieci i młodzieży ma sens. Pod jednym wszakże warunkiem, że jest ona przeznaczona dla sportowców, a nie lokalnych decydentów i polityków

Na uroczystym otwarciu nie zabrakło przedstawicieli władz miasta, radnych, dyrekcji. MOSiR, polityków, księdza proboszcza, który poświęcił boisko. Było uroczyste przecięcie wstęgi, przemówienia i występy przedszkolaków. Po zakończeniu części oficjalnej politycy rozjechali się do domów i zaczęła się część sportowa.
Odbył się turniej piłki nożnej, koszykówki oraz gry i zabawy dla dzieci prowadzone przez animatora sportu. Aż żal było widzieć smutne miny uczestników turnieju piłki nożnej, którzy po zakończeniu turnieju zamiast pucharów i medali otrzymali ołówki i notesy z logo MOSiR (chyba pozostałości po Dniach Legionowa). Być może te nagrody nie budziłyby zdziwienia, gdyby nie fakt, że 3 maja na nieoficjalnym oddaniu boiska do użytku odbył się turniej piłki nożnej Lewandowski Cup, podczas którego na zwycięzców czekały puchary, każda drużyna uczestnicząca w zawodach otrzymała po kilka piłek i koszulek, zapewnione były napoje oraz wszystko to, co powinno być na tego rodzaju imprezach.
W związku z tym rodzi się pytanie – dla kogo było to uroczyste otwarcie: czy dla dyr. Gutkowskiego i polityków, żeby mogli się przez chwilę pokazać, czy dla młodych sympatyków sportu? Jak mówią uczestnicy imprezy organizacja oprócz przecięcia wstęgi i przemówień była bardzo słaba. W związku z tym, że od dłuższego czasu dochodzą głosy od działaczy sportowych w Legionowie o złym funkcjonowaniu MOSiR oraz jego konflikcie z wieloma środowiskami sportowymi, nasuwa się pytanie: dla kogo jest MOSiR, zwłaszcza w kontekście funkcjonowania nowej hali widowiskowo– sportowej? Postanowiłem to sprawdzić i w niedzielę wybraliśmy się z rodziną na spacer po obiektach sportowych.
Administrowany przez MOSiR Stadion Miejski: boisko ze sztuczną nawierzchnią – zamknięte; Park przy ul. Królowej Jadwigi, boisko wielofunkcyjne ze sztuczną nawierzchnią –  zamknięte. Na szczęście, inne obiekty, którymi – mam nadzieję – nie administruje MOSiR tętniły życiem. Boisko „Orlik”na Piaskach czy boisko na os. Młodych były jak zwykle pełne. Dodatkowo będąc na stadionie zdziwienie nasze wzbudził fakt wybudowania placu zabaw dla dzieci tuż przy ogródku piwnym baru Aut. Każdy teren rekreacyjny w mieście jest potrzebny, ale znów nasuwa się pytanie – dla kogo?! Czy może dla rodziców, którzy w przerwie między karuzelą a huśtawką wskoczą do baru na drinka i piwo, czy może dla polityków, którzy uroczyście przetną kolejną wstęgę? Myślę, że dla tego typu inwestycji znalazłoby się lepsze miejsce na osiedlach mieszkaniowych, gdzie należycie spełniało by swoją funkcję.
 Mam nadzieję, że MOSiR Legionowo jeszcze przed wyborami samorządowymi powróci do swoich zadań i funkcji, a dobrzy fachowcy, szanowani i cenieni w środowisku sportowym powrócą do pracy, dla dobra legionowskiego sportu, a złe zarządzanie obiektami oraz konflikty z działaczami i sportowcami nie będą miały miejsca.

Nazwisko i adres do wiadomości redakcji.

Zdjęcie: Boiska przy ul. Królowej Jadwigi w niedzielę zamknięte

Fot. autora