Poszukiwania trwają
W sobotą futboliści Legionovii, przygotowujący się do rundy rewanżowej sezonu 2008/2009, rozegrali swój drugi mecz sparingowy. Po porażce z Młodą Legią (0-2), tym razem podopieczni Marcina Rzeszotka wygrali zasłużenie 3-1 (0-0) z Nadnarwianką Pułtusk, a więc drużyną, z którą rywalizują o trzecioligowe punkty. Bramki w tym spotkaniu zdobyli: Piotr Boratyński, Arnold Kołakowski i Paweł Starnacki (karny)
Tym razem gra legionowian, zwłaszcza jeśli chodzi o ofensywę, wyglądała już lepiej niż przed tygodniem. Atakowano częściej i śmielej z udziałem większej ilości zawodników. W grze naszej drużyny dało się zauważyć próby ćwiczenia pewnych rozwiązań taktycznych, z różnym jeszcze rzecz jasna - efektem. Podobać się też mogła gra kierującego poczynaniami zespołu Piotra Boratyńskiego. Choć nie tylko jego.
- Rzeczywiście nasza gra wyglądała dziś lepiej niż przed tygodniem. Wynikało to także z tego, że przed tym meczem zdążyliśmy już włączyć jedną jednostką treningu taktycznego. Efekt widać było w naszej grze, a wynik meczu jest tego potwierdzeniem. Oczywiście nadal sprawdzamy różne ustawienia zespołu, poszukujemy, nowych, lepszych zawodników. Dajemy szansę naszym, młodym wychowankom klubu. Ci którzy do nas chcą przyjść muszą się wykazać, że są lepsi od tych których mamy. Nowi mają być wzmocnieniem, a nie uzupełnieniem naszej kadry. Dlatego dziś już w sparingu nie zobaczyliśmy ani Dudka, ani Słomkowskiego. Poszukujemy przede wszystkim napastników oraz młodzieżowców, czekając na definitywne rozstrzygnięcie sprawy ewentualnego transferu do Polonii, Daniela Ziąbskiego – mówił po sparingu trener M. Rzeszotek i dodał:
- Rzeczywiście w dzisiejszym sparingu pozytywnie pokazał się Piotrek Boratyński. Myślę, że docelowo będzie to chłopak, albo na środek rozegrania, bądź też na skrzydło. Mam nadzieję, że będzie to jeden z zawodników, którzy na wiosnę będą kreowali grę w naszym zespole. Dzisiaj poprawnie zaprezentowali się też nasi młodzieżowcy. Myślę tu o Piotrze Wójciku, Dennisie Frączku, także Jarku Tkaczu Chciałbym dać szansę następnym, młodym wychowankom klubu, aby pokazali, czy są w stanie spełnić wymogi gry w III lidze. Jeśli takich nie znajdziemy, spróbujemy przetestować młodych piłkarzy z zewnątrz. – dodaje legionowski szkoleniowiec.
Teraz Legionovia wchodzi w okres sparingów, co trzy dni. Już w środę (godz.18) nasz zespół zagra z Kryształem Glinojeck, natomiast w sobotę (godz. 11) z Dolcanem Ząbki.
Oto skład Legionovii ze sparingu z Nadnarwianką Pułtusk: Dzisiewicz – E. Łotowski(Starczewski), Kowalczyk (Urban), Wójcik (Poterała, Lejdyn), Boratyński (Karaszewski), Wawrzyniak (Frączek), Lejdyn, Szleżakowski (Tkacz), Jaczewski (Reks), J. Łotowski (Kołakowski)
(jb)
Zdjęcie: Paweł Starnacki w objęciu obrońcy Nadnarwianki, Artura Kamińskiego. Paweł zdobył w tym meczu bramkę z rzutu karnego, a Arur jest... wychowankiem legionowskiego klubu
Fot. DKBE


