Zabójcze kontry
Szósty mecz, szóste zwycięstwo, legionowski lider nie zwalnia tempa. W ostatnią sobotę, w Pabianicach, a ściślej rzecz ujmując w pod pabianickim Ksawerowie, podopieczni trenera Tomasza Porzezińskiego, w salce miejscowego gimnazjum nie dali szans Pabiksowi Pabianice, wygrywając 35 – 13 (19-8)
Gospodarze liczyli, wcale nie po cichu (patrz www.mmpabianice.pl), że uda im się zatrzymać rozpędzonego lidera. Po spotkaniu musieli przyznać, że była to sportowa „masakra”, a legionowski lider dokonał na ich zespole pogromu. – Tylko gdzieś do 20 minuty spotkania Pabiks próbował nawiązać z naszą drużyną walkę, a wynik meczu oscylował wokół remisu – mówił dzień po meczu prezes KPR Legionowo, Arkadiusz Kardyka, z którym wspólnie oglądaliśmy mecz legionowskich siatkarek ze Spartą – W miarę upływu czasu było już tylko coraz lepiej, oczywiście dla nas. „Odjeżdżaliśmy” rywalom, grając uważnie i poprawnie w obronie, wyprowadzając szybkie, zabójcze dla nich kontry. Kontry, przy współudziale naszych bramkarzy, którzy błyskawicznie obsługiwali naszych skrzydłowych – dodaje prezes.
Nasi pokazali więc miejsce w szyku kolejnym rywalom. Warto może jeszcze dodać, że spotkanie w Ksawerowie oglądali szczypiorniści Włókniarza Konstantynów, komentując kolejne zagrania i zapewniając, że kto jak kto, ale oni wyciągną wnioski z lekcji jaką udzielili pabianiczanom nasi szczypiorniści. Zobaczymy. Póki co, w najbliższą niedzielę (godz. 13) nasi piłkarze ręczni podejmować będą w Arenie Legionowo drużynę rezerw Politechniki Radom. W imieniu zespołu KPR Legionowo zapraszamy na ten mecz sympatyków szczypiorniaka, których z każdym tygodniem przybywa. Wstęp bezpłatny, emocji, a także ładnych bramek z pewnością nie zabraknie.
Pabiks Pabianice – KPR Legionowo 13-35 (8-19). KPR: Szałkucki (Skawiński, Kardyka) – Zasikowski (5), Lisicki (5), Ciok (2), Kasprzak (4), Krawiecki (3), Szmulik (8) oraz Filipecki (3) Smołuch (2), Gromek (1), Płodowski (2) Milewski, Piechnik, Kozłowski.
(jb)
Zdjęcie: Tym razem, w meczu z Pabianicami, najwięcej bramek dla legionowian nastrzelał Mateusz Szmulik
Fot. dkBE


