Narew im niestraszna

W XXI kolejce rozgrywek III ligi (gr. łódzko – mazowiecka) Legionovia po raz czwarty wygrała tej wiosny. W Wielką Sobotę podopieczni Krzysztofa Chrobaka pokonali w Ostrołęce miejscową Narew 2–0 (0–0). Bramki dla naszej drużyny zdobyli: Ifeanyi Godstime Uwadizu (80') i Łukasz Barankiewicz (90')

Wiosna wyraźnie służy legionowianom i gdyby nie jedyna porażka (0–2 z Pogonią Siedlce na własnym boisku) naszych orłów można by uznać już teraz za Rycerzy Wiosny. Lepiej od Legionovii tej wiosny spisują się tylko futboliści Broni Radom, którzy zgromadzili w sześciu kolejkach aż 16 punktów, a nasi tylko trzy punkty mniej.
Zwycięstwem w Ostrołęce nasi piłkarze w pewnym sensie zrehabilitowali się za wspomnianą porażkę i … – Nie, nie staram się myśleć kategoriami, co by było, gdyby. Z Pogonią przegraliśmy i nasz dystans do liderów jest – jaki jest. Myślę zresztą, że w tym sezonie za wcześnie jeszcze na drugoligowy awans, trochę nam jako drużynie brakuje do najlepszych. Nie znaczy to jednak wcale, że nasza strategia się zmieniła. Będziemy nadal w każdym kolejnym meczu wychodzić na boisko, aby wygrać – mówi trener Krzysztof Chrobak, odnosząc się w ten sposób do rozbudzonych nadziei legionowskich kibiców na II–ligowy awans.
Co by się jednak nie powiedziało, na 9 kolejek przed zakończeniem sezonu 2010/2011 sytuacja Legionovii w trzecioligowej tabelce, jest co najmniej niezła i może budzić nadzieje właśnie. Bo Legionovia wygrała, teoretycznie ciężkie dla niej spotkanie w Ostrołęce. I to wygrała, zdaniem legionowskiego szkoleniowca zasłużenie, choć warunki ku temu były takie sobie, by nie powiedzieć – niesprzyjające.
Po pierwsze, nierówne boisko Narwii nie sprzyjało grze w piłkę nożną. Po drugie, już w pierwszym kwadransie gry gospodarze powinni prowadzić 1–0, ale Paweł Błesznowski obronił rzut karny i chwała mu za to. Po trzecie wreszcie, po godzinie gry Legionovia musiała kończyć mecz w dziesiątkę, bo wtedy właśnie legionowski obrońca Ariel Poterała ujrzał drugą żółtą kartkę i w konsekwencji czerwoną. Miejscowi mieli więc swoje szanse, ale legionowianie zagrali w myśl zasady – im gorzej dla nich, tym lepiej i w końcówce spotkania zagarnęli całą pulę punktową za ten mecz.
– Byliśmy zespołem o wyższej kulturze gry. Graliśmy ciekawszy futbol w przeciwieństwie do gospodarzy, którzy starali się grać prostą piłkę i jednym, długim podaniem stwarzać zagrożenie pod naszą bramką. My takich sytuacji w tym meczu mieliśmy więcej, ale brakowało trochę skuteczności i w bramce Narwii, a dobry mecz rozgrywał doświadczony Andrzej Łyziński. Dwa gole w końcówce spotkania jednak zdobyliśmy. Najpierw, po stałym fragmencie gry, jak na czołowego snajpera III ligi przystało, zachował się I. G. Uwadizu, a tuż przed zakończeniem spotkania, po szybkiej, składnej akcji z kontry, dobre podanie Marcina Rawskiego na bramką zamienił Łukasz Barankiewicz. Asystujący przy golu Rawski rozegrał dobry mecz w Ostrołęce, choć sam bramki nie potrafił zdobyć – mówi K. Chrobak.
Legionovia w Ostrołęce zagrała w następującym ustawieniu: Błesznowski – Jasińska, Wolski, Ziąbski, Poterała, Delikat (71, Kalinowski), Rawski, Turski (71, Giżyński), Tkacz, Barankiewicz, Uwadizu (90' Mróz).
W tym tygodniu przed Legionovią dwa spotkania. Już w środę podopieczni K. Chrobaka zagrają ponownie z Narwią Ostrołęka. Tym razem jednak u siebie, w ramach Pucharu Polski. Natomiast 1 maja w kolejnym spotkaniu Legionovia na swoim boisku podejmuje zespół Radomiaka Radom.
– Do meczu pucharowego podchodzimy, tak jak do każdego innego, czyli z myślą, aby go wygrać. Nie ukrywam jednak, że w tym spotkaniu dam dłużej pograć zawodnikom, którzy w pierwszej drużynie pojawiali się rzadziej, ale też wcale. Mam na myśli m. in. Chmielewskiego, Mroza, czy Giżyńskiego. Natomiast przeciwko Radomiakowi powinien już zagrać Konrad Karaszewski, który w Ostrołęce nie mógł z powodu kontuzji wystąpić, a który w naszym zespole, w jego środkowej linii, odgrywa kluczową rolę. Mecz z Radomiakiem będzie dla nas ważnym i trudnym spotkaniem, ale jak zawsze zagramy o zwycięstwo.
(jb)

Zdjęcie: Łukasz Barankiewicz (pierwszy z lewej) jest najlepszym strzelcem Legionovii wiosną. W Ostrołęce zdobył swoją trzecią wiosenną bramkę
Fot. dkBE