Ciocia i siostrzenica z medalami

Dwadzieścia dziewięć medali w mistrzostwach świata seniorów i juniorów zdobyli w nowozelandzkim Wellington taekwondziści (w wersji ITF) z Polski. Piętnaście zdobyli seniorzy, czternaście juniorzy

Wkład w medalowy dorobek biało–czerwonych wniosły dwie legionowianki, zawodniczki LKS „Lotos” Jabłonna seniorka – Joanna  „Paprotka” Paprocka i juniorka – Klaudia Szczepaniuk. Pani Joasia rodzinnie jest ciocią Klaudii. Obie są wychowankami trenera Tomasza Szczepaniuka, taty Klaudii. Zanim nieco szerzej o występach naszych zawodniczek, dodajmy, że w klasyfikacji medalowej mistrzostw, wśród 43 rywalizujących państw (i ponad 500 zawodników) Polska uplasowała się na trzeciej pozycji za Nową Zelandią i Argentyną.
Joanna „Paprotka” Paprocka wraca do Polski z jednym złotym (za udział w walkach drużynowych) i dwoma srebrnym (w walkach indywidualnych do 63 kg i drużynowych technikach specjalnych) medalami. W rywalizacji indywidualnej „Paprotka” była o krok od złota. Po zwycięstwach z zawodniczkami Puerto Rico, Hiszpanii i Włoch pani Joasia w wąskim finale spotkała się z zawodniczką Szwecji. Do rozstrzygnięcia tej rywalizacji potrzebna była dogrywka. Sędziowie uznali, że pierwszą punktowaną akcję wykonała Szwedka i jej przyznano zwycięstwo, choć wielu obserwatorów tego pojedynku uznało, że werdykt był kontrowersyjny (walki można było oglądać w internecie, „zarywając” noce).
Klaudia Szczepaniuk, uczennica pierwszej klasy liceum w legionowskim ZSO nr 2, debiutowała w reprezentacji Polski na mistrzostwach świata i ten debiut był... medalowy. Co prawda w walkach indywidualnych do 60 kg, Klaudia musiała się jeszcze obejść smakiem, ale... – Jestem zadowolony z indywidualnego występu córki. Wygrała trzy pojedynki, przegrała dopiero w czwartym z Niemką. Ten pojedynek decydował o wejściu do strefy medalowej. Czego zabrakło? Niemka górowała nad nią doświadczeniem i szybkością, ale córka potwierdziła swymi występami na mistrzostwach, że systematycznie robi postępy – mówi T. Szczepaniuk.
Klaudia powetowała sobie utratę tej medalowej szansy w występach drużynowych juniorek, kiedy z reguły desygnowano ją do decydujących o wynikach pojedynków. Zdobyła więc w występach drużynowych dwa medale: srebrny (w walkach) i brązowy (w technikach specjalnych).
W sumie więc dwie legionowianki zdobyły podczas MŚ w Wellington 5 medali: 1 złoty, 3 srebrne i 1 brązowy. Brawo! Ciocia i siostrzenica we wtorek wróciły do kraju. O ich wrażeniach z MŚ postaramy się poinformować w następnym numerze naszego tygodnika.
(jb)


Zdjęcie: Zespół polskich seniorek z Joanną Paprocką na czele po zwycięstwie w walkach drużynowych na MŚ
FOT. www. Taekwondo (ITF)