Arena pełna gwiazd

To była prawdziwa gratka dla sympatyków męskiej siatkówki. W czwartek legionowska Arena wypełniła się po brzegi. Każdy chciał na żywo zobaczyć w akcji asów siatkówki, których w czterech czołowych zespołach Plus Ligi nie brakowało

Paweł Zagumny, Jakub Jarosz, Patryk Czarnowski z ZAKS–y Kędzierzyn, Grzegorz Łomacz, Mittja Gapsarini, Lukas Divis z Jastrzębskiego Węgla, Zbigniew Bartman, Maikel Salas, Michał Kubiak, Ardo Kreek z AZS Politechniki Warszawa, Krzysztof Ignaczak, Gyorgy Grozer, Matej Cernić i Aleh Akhrem z Asseco Resovii i wielu innych, mimo napiętego kalendarza spotkań – pokazało kawał dobrej siatkówki. Gwiazdy więc nie zawiodły, emocji w dwóch meczach nie brakowało, publiczność miała na co popatrzeć i co oklaskiwać. Słowa uznania dla tych wszystkich pomysłodawców tej imprezy, z panem Sławomirem Supą na czele. Bis mile widziany.
Oto wyniki legionowskich ćwierćfinałów:
ZAKSA Kędzierzyn–Koźle – Jastrzębski Węgiel 3:1 (26:24, 25:22, 19:25, 25:22);
AZS Politechnika Warszawska – Asseco Resovia 1:3 (21:25, 2525:22, 22:25, 23:25).
Już w sobotnich, warszawskich półfinałach Pucharu Polski Resovia przegrała ze Skrą Bełchatów 1:3 (25:15, 25:22, 30:32 i 25:16) i odpadła z rywalizacji, natomiast ZAKSA Kędzierzyn Pokonała 3:1 (21:25, 25:23, 25:23, 25:18) AZS Częstochowę i awansowała do finału PP.
W niedzielnym finale faworyt tegorocznej edycji PP – bełchatowska Skra zwyciężył kędzierzynian 3:0 (25:19, 26:24 i 25:18) i po roku nieobecności Puchar Polski powrócił do Bełchatowa. 
(jb)
Zdjęcie: Atakuje środkowy ZAKS-y i reprezentacji kraju, Patryk Czarnowski. Jastrzębski blok nie ma szans
Fot. DKBE