Sportowe Legionowo
To już staje ogólnopolską tradycją. Coroczna akcja Noc Muzeów próbuje ocalić od zapomnienia to, co przykrywa już kurz zapomnienia, co odnotowywane jest już tylko w historycznych publikacjach, periodykach. Tym razem Muzeum Historyczne w Legionowie (przy ul. Mickiewicza) zorganizowało w ostatnią sobotę wernisaż wystawy pt. „Sportowe Legionowo”
Z wystawy, po której oprowadzali dyrektor legionowskiej placówki dr Jacek Szczepański i jego pracownicy, jasno wynika, że sport na naszych terenach był wcześniej, niż w roku 1919 kiedy na mapach pojawiła się nazwa Legionowo. Od końca XIX w. uprawiano tu różne dyscypliny: sporty balonowe, spadochronowe, narciarstwo, tenis, różne dyscypliny lekkiej atletyki. Organizowane były wyścigi rowerowe i rajdy motocyklowe. Sport, także rekreacja, był od zawsze ważnym elementem wojskowych garnizonów. Kiedy w latach 30-tych ubiegłego wieku zaczęły działać Wojskowe Kluby Sportowe m.in. przy Batalionie Balonowym, legionowskie balony z naszymi załogami z powodzeniem startowały w prestiżowych zawodach Gordona Benetta. Jeszcze później przy legionowskich Zakładach Sprzętu Technicznego i Turystycznego „Aviotex“, które specjalizowały się w produkcji spadochronów i namiotów, nasze miasto stało się słynne nie tylko ze spadochronowych skoczków doświadczalnych.
Ciekawym urozmaiceniem trwającej do około godziny drugiej w nocy w niedzielę, była prezentacja starych rowerów przeprowadzona przez łódzką grupę konstrukcyjną „Bicykle.pl“. Pokazy starych bicykli, welocypedów, także drewnianej maszyny rowerowej do biegania (napędem nogi), cieszyły się sporym zaciekawienie publiczności, która tego wieczoru i nocy, odwiedziła legionowskie muzeum. Wg szacunków, w liczbie około pół tysiąca. Były też spotkania: z działaczem sportowym Tadeuszem Szulcem i podróżnikiem, himalaistą Hubertem Krzemińskim. Warto również dodać, że wśród publiczności, która tego wieczoru odwiedziła legionowskie muzeum była grupa dzieci z klasy 4c Szkoły Podstawowej nr 2 z nauczycielką Bogusławą Dytrych, a w organizacji wystawy pomagały dzieci z Powiatowego Zespołu Szkół i Placówek Specjalnych. To ważne, że trwa historyczna sztafeta pokoleń.
(jb)


