Wiosnę czas zacząć!
W najbliższą sobotę (godz. 15) meczem na swoim boisku z Kotwicą Kołobrzeg drugoligowi futboliści KS Legionovia KZB Legionowo rozpoczynają rundę rewanżową sezonu 2014/2015. W ostatnią sobotę, w ostatnim sparingu przed inauguracją piłkarskiej wiosny, podopieczni słoweńskiego trenera Roberta Pevnika pokonali trzecioligową drużynę Startu Otwock 5–0 (2–0)
Wynik sparingu obiecujący. Trzeba jednak pamiętać, że otwocki Start do potentatów III ligi nie należy i że było to tylko drugie zwycięstwo (po 4–0 z czwartoligowym KS Łomianki) naszej drużyny w okresie przygotowawczym. Bardziej interesujący wydaje się wyjściowy skład legionowian w tym sparingu. Tą jedenastką (plus jedna wymuszona urazem zmiana) legionowski zespół zagrał cały mecz, co zdaje się sugerować, że w takim właśnie składzie rozpocznie Legionovia batalię i drugoligowe punkty.
Oto zestawianie naszej drużyny z ostatniego spotkania: Smyłek – Goliński, Dankowski, Menzel, Wieczorek (65’ Kołodziejski), Odunka, Krljanović, Ziąbski, Czapa, Przybylski, Lewicki. W tym składzie kibice dostrzegą z pewnością trzy nowe nazwiska w porównaniu z jesienią. 24-letni obrońca Robert Menzel to legionowski transfer z rezerw wrocławskiego Śląska. Także z Wrocławia jest kolejny nowy nabytek Legionovii, 19-letni pomocnik (albo napastnik) Marcin Przybylski. Natomiast 25-letni pomocnik Dejan Krljanović trafił do Legionowa ze Słowenii. To nie wszystkie „nowe twarze” w kadrze naszej drużyny, ale wszystko wskazuje na to, że to właśnie oni są najbliżej wyjściowego składu na wiosnę. Dodajmy jeszcze tylko, że bramki w tym ostatnim sparingu zdobyli: 2 – Szymon Lewicki, po 1 – Karol Ziąbki, Dejan Krljanović i Marcin Przybylski.
O co walczyć będą nasi piłkarze na wiosnę? Z pewnością nie o awans, a o utrzymanie statusu drugoligowca dla klubu na przyszły sezon. Aby tak się stało, Legionovia nie może znaleźć się na końcowej mecie wśród czterech ostatnich drużyn. Pięciopunktowa przewaga nad strefą spadkową tylko pozornie wydaje się bezpieczną. Do rozegrania wszystkim zespołom pozostało po 15 spotkań i nawet ostatnia w tabeli Limanovia Limanowa, sądząc po dokonanych transferach, nie zamierza składać broni. Zapowiada się więc na wiosnę w II lidze walka o utrzymanie „na noże”, w której każdy zdobyty punkt może okazać się tym na wagę złota. Spadek do III ligi, w okresie reformowania tego szczebla piłkarskich rozgrywek, może okazać się dla wielu zespołów zniknięciem w otchłani niebytu na dłuższy okres.
Naszym piłkarzom życzymy tradycyjnie: gramy, że wygramy, tzn. utrzymamy II ligę! Niech futbolówka częściej wpada do bramki rywali niż waszej!
(jb)


