To już zaczyna być nudne, choć przyjemne. Legionowski lider I ligi (grupa ”A”) wygrał kolejne, 18 już spotkanie. Tym razem szczypiorniści KPR Borodino pokonali w wyjazdowym meczu Warmię Traweland Olsztyn 33–26 (13–13)
Rywal podopiecznych trenerów Roberta Lisa i Marcina Smolarczyka miał ostatnio bardzo dobrą passę, wygrał sześć kolejnych ligowych spotkań. Olsztynianie w pierwszej połowie niedzielnego spotkania potwierdzili, że nie zamierzają bez walki padać przed liderem na kolana. Legionowianie lepiej rozpoczęli mecz, ale potem gospodarze szybko zaczęli nadrabiać stracony dystans i pierwsze 30 minut zakończyło się remisem 13–13.
Jeszcze pierwsze dziesięć minut drugiej połowy odbywało się według scenariusza – bramka za bramkę, ale potem goście zaczęli gospodarzom „odjeżdżać. Na 10 minut przed końcem meczu Borodino prowadziło już różnicą sześciu bramek, pięć minut później Paweł Gawęcki and company mieli już osiem bramek na plusie. Ostatecznie mecz zakończył się siedmiobramkowym zwycięstwem legionowian. Lider potwierdził swą supremację w rozgrywkach, zwycięska seria Warmii została przerwana.
Warmia Traweland Olsztyn – KPR Borodino Legionowo 26–33 (13–13). KPR: Krekora, Ner – Dzieniszewski (2), Gawęcki (7), Wolski (5), Kasprzak (4), Titow (4), Prątnicki (3), Bulej (5), Ciok (2), Bożek, Wuszter, Kuśmierczyk, Brinovec. Dla gospodarzy najwięcej bramek zdobyli: 8 – Radosław Jankowski, 5 – Michał Sikorski.
Pucharowy deser
Już we wtorek (godz. 19) w Arenie Legionowo odbędzie się rewanżowe spotkanie 1 Pucharu Polski między KPR Borodino a Vive Turonem Kielce. Tej wizyty w naszym mieście najlepszej od kilku lat drużyny krajowego handballu i jednej z najlepszych w Europie (i na świecie) – nie można przegapić. Co prawda przed tygodniem w Kielcach zespół trenera Talanta Dujszebajewa rozprawił się z legionowianami 35–19 (19–10) i sprawa pucharowego awansu do dalszych gier jest już przesądzona, ale samo zobaczenie na żywo w akcji wielu gwiazd krajowego (choć nie tylko krajowego) szczypiorniaka, to prawdziwa gratka dla fanów piłki ręcznej. Nie można jej przegapić!
Dodajmy, że w Kielcach bramki dla KPR Borodino Legionowo zdobyli: 6 – Tomasz Kasprzak, po 3 – Michał Prątnicki i Kamil Ciok, po 2 – Paweł Gawęcki, Łukasz Wolski i Radosław Dzieniszewski oraz 1 – Mariusz Kuśmierczyk. Dla zwycięzców najwięcej bramek, aż 15(!) zdobył chorwacki skrzydłowy Vive – Ivan Cupić. Jak będzie tym razem?
(jb)
