Poza zasięgiem

zdjecie s02 zGodzinkę z „prysznicem” trwał sobotni mecz Orlen Ligi w Arenie Legionowo. Tyle czasu potrzebował Chemik Police, aby w trzech setach pozbawić legionowianki wszelkich złudzeń. Na trzy kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej nasz zespół czuje już na plecach oddech KSZO Ostrowiec. Ósma lokata, ostatnia upoważniająca do gry w play–off, poważnie zagrożona

Mecz w zasadzie bez historii. Jeden z serii tych, który musiał się odbyć, ale jego wynik nie mógł wzbudzać emocji. Różnica umiejętności między polsko–serbskim teamem marzeń z Polic, a legionowskim „potencjałem”, nawet dla niedzielnych kibiców była widoczna gołym okiem. Nie ma więc sensu rozwodzić się nad opisem tego meczu, spotkania „do jednej bramki”.
„Chemiczne” w sobotę dla legionowianek były poza zasięgiem. Tylko przez moment, w pierwszym secie wynik był styczny (17:16 dla Chemika). Szybko jednak lider pozbawił „kopciuszka” marzeń o wyrównanej walce. Nie mogło być inaczej, bo zespół gości przyjechał do Legionowa ze wszystkimi swoimi gwiazdami. W wyjściowym składzie Chemika tylko jedna zmiana: Maję Ognjenović, podstawową rozgrywającą zastąpiła w tym meczu Agnieszka Rabka i została uznana MVP spotkania.
I jeszcze sygnalnie o dwóch sprawach w kontekście tego spotkania z XIX kolejki OL. Legionowianki prowadził w tym meczu „do boju” nowy szkoleniowiec. Włoch Ettore Guidetti. To brat bardziej znanego Giovanniego (byłego trenera kobiecej reprezentacji Niemiec), trener ostatnio pracujący w II lidze włoskiej. Decyzja zmiany szkoleniowca na cztery kolejki przed zakończeniem rundy zasadniczej musi budzić zdziwienie (jeden z inernautów nazwał ją nawet obrazowo – „odmętami szaleństwa)”, chyba że zarząd klubu, chciał chociaż w jednej klasyfikacji wykazać się wiodącym (rekordowym) wynikiem. Włoch to trzeci szkoleniowiec w legionowskim zespole w tym sezonie!
Trenerska roszada zbiegła się w czasie z ostrym konfliktem na linii zarząd klubu (w zasadzie jeden jego członek), a Klubem Kibica legionowskiego zespołu. Po niesmacznym, by nie napisać głupawym, bez sensu tekście opublikowanym na oficjalnej stronie klubowej, Klub Kibica poczuł się dotknięty uwagami pod swym adresem, za rzekomy brak dopingu podczas meczu z KSZO Ostrowiec. Na meczu przeciwko Chemikowi nie było więc barwnego, wiodącego prym w dopingu sektora legionowskiego Klubu Kibica. Dodajmy jeszcze tylko, że legionowska drużyna z byłym już trenerem R. Strzałkowskim (jest obecnie asystentem E. Guidettiego) w specjalnym oświadczeniu wyraźnie odcięła się od paszkwilanckiego artykułu pod adresem Klubu Kibica, a ww. tekst zniknął po pewnym czasie z klubowej witryny.
W następnej kolejce przed legionowiankami wyjazdowe spotkanie z Impelem Wrocław, natomiast KSZO udaje się na spotkanie z Pałacem Bydgoszcz i...
SK bank Legionovia – Chemik Police 0:3 (19:25, 18:25, 14:25). Legionovia: Bechis (1), Paszek (9), Thibault (5), Smarzek (9), Wójcik (5), Połeć (5), Wysocka (libero) oraz Szymańska (1), Gajewska, Chojnacka (1), Bociek (2).
Dla Chemika najwięcej punktów po 13 zdobyły: M. Glinka–Mongentale, A. Bielica i S. Veljković.

Jezry Buze
sport@tio.com.pl