„Pałacanki“ też lepsze!

 

zdjecie s02 zLegionowskie siatkarki są w sportowym „dołku”. Po dwóch porażkach (w Orlen Lidze i Pucharze Polski) z KSZO Ostrowiec, kolejna, trzecia porażka. Tym razem zespół trenera Roberta Strzałkowskiego nie sprostał w 18. kolejce Orlen Ligi zdecydowanemu outsiderowi. W Bydgoszczy legionowianki uległy Pałacowi 2:3. Niemożliwe? A jednak! Dla gospodyń było to pierwsze zwycięstwo w rozgrywkach OL

Takiego rezultaty spotkania w Bydgoszczy chyba niewielu się spodziewało. Nasze siatkarki były zdecydowanymi faworytkami tego meczu, eksperci wieszczyli, że bydgoszczanki po tym meczu wyrównają niechlubny rekord osiemnastu spotkań bez zwycięstwa, należący od kilku sezonów do TPS Rumia. Okazuje się jednak, że piłka siatkowa też jest okrągła i nawet najbardziej nieprzewidywalne rozstrzygnięcia w siatkówce, zwłaszcza kobiecej są – niestety dla nas – możliwe.
Legionowianki przegrały w ostatnią sobotę, w zasadzie – na własne życzenie. Prowadziły w Bydgoszczy po trzech setach 2:1, mając w końcówce czwartej partii pięć punktów przewagi (21:16) i… pozwoliły się dojść zdeterminowanym rywalkom. Zespół trenera A. Grabowskiego „wyrwał” tego seta naszym dziewczynom (26:24) i doprowadził do loteryjnego tie–breaka. W nim też okazał się lepszy od legionowianek, wygrywając go 15:12. Sensacja w tym meczu stała się faktem, niestety z niemiłym legionowskim akcentem. Dodajmy jeszcze tylko, że „pałacanki” musiały sobie w tym spotkaniu radzić bez swojej podstawowej atakujące (i punktującej) Zuzanny Czyżnielewskiej, która kilka dni wcześniej, musiała się poddać artroskopii kolana.
Legionovia przegrała mecz, w którym zdobyła o dwa punkty więcej od rywalek (103:105). Z pomeczowych statystyk wynika, że nasze siatkarki były też lepsze niemal we wszystkich elementach siatkarskiego abecadła. Zdobyły więcej punktów od rywalek w ataku (56/51), lepsze były w serwisowych asach (12/7), ciut lepsze w grze blokiem (17/15). Bydgoszczanki za to zdobyły znacznie więcej punktów po błędach rywalek (30/20). Największe ratio indywidualne wśród zwyciężczyń miała Kinga Dybek (przypomnijmy – wychowanka Legionovii) i wynosiło ono – 10. I w tym elemencie jednak, wartościującym wkład poszczególnych zawodniczek w dorobek zespołu, dwie nasze zawodniczki były lepsze. Ratio Jamie Thibault wynosi – 15, a Malwiny Smarzek – 12.
Czy jest jeszcze jakieś inne wyjaśnienie przyczyn legionowskiej porażki, poza wyświechtanym stwierdzeniem, że – przepraszam wszystkich statystyków – statystyki nie grają (kłamią)? Bydgoszczanki zaimponowały w tym meczu ambicją, wykorzystały sporą (dużą) ilość błędów własnych legionowianek, zrewanżowały się naszej drużynie za dość dotkliwą porażkę w Legionowie. Gospodynie cieszyły się rzecz jasna ze swojego pierwszego w tym sezonie zwycięstwa w Orlen Lidze. Mogę sobie wyobrazić, że najbardziej usatysfakcjonowane tą wygraną były dwie siatkarki, które kiedyś reprezentowały legionowskie barwy, ale wybrały, z różnych zresztą powodów – bydgoski klimat. Mowa oczywiście o wspomnianej Kindze Dybek i środkowej Pałacu – Małgorzacie Skorupie. W odmiennym zapewne nastroju były dwie nasze obecnie Kaśki – Połeć i Wysocka, które jeszcze w ubiegłym sezonie reprezentowały barwy klubu znad Brdy. Dodajmy, że MVP tego spotkania wybrano, bydgoską rozgrywającą – Martę Biedziak.
Porażka w Bydgoszczy mocno skomplikowała, o ile nie przekreśliła, możliwość zajęcia przez legionowianki wyższej niż ósma lokata po rundzie zasadniczej. Powiem więcej: legionowianki mogą się obejść smakiem i stracić ósmą pozycję (uprawniającą do gry w fazie play–off) na rzecz KSZO. W pozostałych do rozegrania czterech spotkaniach: Chemik (dom), Impel (wyjazd), Atom Trefl (dom) i Dąbrowa Górnicza (wyjazd) szans na powiększenie dorobku punktowego legionowianek – oczywiście teoretycznie – niewiele. Nie chce przez to powiedzieć, że punkt „zdobyty” przez nasze dziewczyny w Bydgoszczy, był ostatnim w sezonie 2014/2015.
Pałac Bydgoszcz – SK bank Legionovia 3: 2 (19:25, 25:19, 18:25, 26:24, 15:12). Legionovia: Bechis (3), Wójcik (13), Połeć (11), Smarzek (25), Paszek (12), Thibault (17), Wysocka (libero) oraz Chojnacka (3), Gajewska, Szymańska(1), Bociek.
Najwięcej punktów dla Pałacu: Kinga Dybek – 14, Patrycja Polak – 13.

JERZY BUZE
sport@tio.com. pl

tabela s02