Zwycięstwo na początek

zdjecie s02 zRozpoczęła się runda Finałowa Młodej Ligi Kobiet sezonu 2014/2015. Wśród sześciu drużyn rywalizujących o miejsca 1–6, oprócz zespołów: PGE Atom Trefl Sopot (formalnie Gedania Gdańsk), Impelu Wrocław, Develeopresu SkyPres Rzeszów, Muszynianki Muszyna (Poprad Nowy Sącz) i Chemika Police, znalazła się również drużyna SK bank Legionovia, prowadzona przez trenera Wojciecha Lalka

Młode legionowskie siatkarki dostały się do rundy finałowej z pierwszego miejsca w grupie eliminacyjnej, ale z dorobkiem tylko trzech punków (zwycięstwo i porażka z Developresem). Rundę finałową Legionovia rozpoczęła od niedzielnego zwycięstwa nad Chemikiem Police 3:1 (27:25, 20:25, 25:16, 25:21). Spotkanie odbyło się w nowej, oddanej pod koniec ubiegłego roku hali sportowej Szkoły Podstawowej w Nieporęcie i obejrzało go około 100 osób.
– Przewaga umiejętności czysto siatkarskich była po naszej stronie – mówi trener Wojciech Lalek. – Nic jednak nie wiedzieliśmy o rywalu i jego rozpoznanie następowało, jak to się określa – „w walce”. Dwa pierwsze sety wyglądają, jeśli chodzi o wynik, na wyrównane, ale... Oddaliśmy przeciwnikom, zbyt wiele punktów po błędach własnych, w tym po naszych zepsutych serwisach. Dwa końcowe sety odbywały się już pod naszą kontrolą – mówi W. Lalek i dodaje: – Musiałem w tym meczu trochę „kombinować ze składem. Jak wiadomo nie mogła zagrać Malwina Smarzek mająca w tym czsie reprezentacyjne obowiązki, Klaudia Alagierska jest wyłączona z powodu kontuzji na co najmniej pół roku z gry, z powodu kontuzji nie mogła też grać Milena Paszyńska.
Skład wyjściowy przeciwko Chemikowi Police wyglądał więcej następująco: na rozegraniu Natalia Gajewska, w ataku, po przekątnej z nią Monika Bociek, parę dwóch środkowych tworzyły Karolina Szymańska (pierwszy mecz, po ponad półrocznej absencji z powodu kontuzji) oraz Justyna Antosiewicz (na nietypowej dla siebie pozycji), jako przyjmujące zagrały Iga Chojnacka i Kasia Jędrzejewska, na libero Krysia Pietraszkiewicz. Na zmiany wchodziły: Ola Omeljaniuk i Kasia Niderka (jeszcze kadetka, która dołączyła do Legionovii przed sezonem z Lubowidza). Warto dodać, że MVP tego zwycięskiego meczu została Iga Chojnacka, jako atakującą wyróżniono także Monikę Bociek, a środkową Justynę Antosiewicz.
W finałach MLK legionowianki miały zagrać kolejne spotkanie już w najbliższą sobotę w Muszynie, ale ten mecz przełożono na późniejszy termin. Natomiast 23 bm. (piątek) legionowianki na swoim terenie zagrają o kolejne punkty z zespołem PGE Atom Trefl Sopot, czyli de facto z reprezentującą ten klub w rozgrywkach MLK – Gedanią Gdańsk.

(jb)