Jedenaste zwycięstwo!
Pierwszoligowy legionowski lider nie zwalnia tempa. Jedenasty mecz – jedenaste zwycięstwo. W niedzielę zespół trenerów Roberta Lisa i Marcina Smolarczyka odprawił z kwitem zespół Mebli Wójcik Elbląg, wygrywając pewnie 39–28 (17–12)! W następny weekend przed KPR Borodino Legionowo wyjazdowe spotkanie z wiceliderem, Polskim Cukrem Pomezanią Malbork
„Meblarze” przyjechali do Legionowa podbudowani serią opięciu zwycięstw i zapowiadali walkę o kolejne punkty. „Faworytem jest zespół gospodarzy. Oni muszą wygrać, my możemy” – motywował swój team trener Dariusz Molski. Goście rzeczywiście walczyli, byli nawet w 6. minucie raz na prowadzeniu w tym spotkaniu (3–2), ale „im dalej w las”, tym częściej odbijali się od agresywnej szczelnej obrony gospodarzy. Do przerwy twardzi i nieustępliwi elblążanie przegrywali różnicą tylko pięciu bramek.
Na początku drugiej połowy filar ich obrony, obrotowy Oskar Serpina ujrzał czerwoną kartkę, bo jego ręce po raz kolejny „pracowały” wbrew zasadom fair play i gra gości zaczęła się sypać. Gospodarze nie rezygnowali z twardej gry w obronie. Do postawy kolegów dostroił się Mikołaj Krokera w bramce i przewaga legionowian zaczęła systematycznie wzrastać. Zazębiały się kontrataki, z dystansu bramkę rywali tradycyjnie bombardowali Witek Titow, Michał Prątnicki, Paweł Gawęcki. I choć kilka tzw. setek przestrzelono, po 45 minutach było wiadomo, że zwycięzcą tego spotkania mogła być jedna drużyna. Rozluźnieni gospodarze już się specjalnie nie wysilali. Jednak dla publiczności, swojego klubu kibica zagrali „powietrzną akcję” 3–4 szybkich diagonalnych podań, którą sfinalizował kolejną bramką M. Prątnicki.
Czterdziestka nie padła, ale ci którzy polubili szczypiornika w wydaniu „Napoleonek” spod Borodino byli usatysfakcjonowani. Legionowski lider nie zawodzi.
Teraz przed naszymi szczypiornistami wyjazdowy mecz na szczycie w Malborku. Pewno będzie się działo…
KPR Borodino Legionowo – Meble Wójcik Elbląg 39–28 (17–12) KPR: Ner, Krokera – Dzieniszewski (3), Kasprzak (3), Prątnicki (5), Ciok (7), Titow (8), Gawęcki (5), Wolski (2), Bulej (3), Suliński (2), Wuszter, Brinovec (1).
Dla gości najwięcej bramek (po 5) strzelili: Stanisław Gębala, Marcin Szopa i Damian Almandy.
(jb)


