Zasięg marzeń

zdjecie s03 zW zaległym meczu z pierwszej kolejki Orlen Ligi siatkarki SK bank Legionovia uległy w wyjazdowym spotkaniu Aluprofowi Bielsko–Biała 1:3. Apetyty zapewne były większe, ale podopieczne trenera Macieja Kosmola musiały wracać z Pogórza Śląskiego – na tarczy, choćby bez jednego punktu

Po tej porażce klubowy portal legionowskiego klubu użył sformułowania, że rywalki były w zasięgu naszych siatkarek. Brzmi nawet nieźle, programowo optymistycznie, ale rzeczywistość skrzeczy. Na pięć spotkań legionowianki wygrały tylko dwa i powoli sadowią się na pozycjach raczej bliżej końca, niż czołówki tabeli w OL. Tam, póki co, chyba ich miejsce…
Wiem, wiem: kontuzje kadrowiczek wiążą pole manewru trenerowi M. Kosmolowi, osłabiają potencjał (to także słowo–wytrych często przywoływane przez jednego z działaczy) drużyny. Te nadużywane określenia – zasięg, potencjał to takie – wishfull thinking, myślenie życzeniowe, czy jak to określał Melchior Wańkowicz – chciejstwo. Nasze typowe chciejstwo.
Przywołajmy na moment podstawowe statystki bielskiego spotkania. A ataku górowały Heike Beier, Helena Horka i ich koleżanki (56/43). Także w bloku bielszczanki były lepsze (16/5), podobnie jak w asach serwisowych (11/6). Przy podobnym perfekcyjnym przejęciu na poziomie (40 do 36%), tylko z błędów rywalek legionowianki zdobyły więcej punktów (14/27). Nie da się wygrać meczu, co najwyżej jednego seta, mając takie a nie inne statystki spotkania. W tym kontekście, także w odniesieniu – tu trochę złośliwości z mojej strony – do wyniku ostatniego seta bielskiego meczu argument, że rywalki były w naszym zasięgu, brzmi po prostu śmiesznie.
Aluprof – Legionovia 3:1 (25:21, 28:26, 19:25, 25:9). Legionovia: Bechis (1), Paszek (12), Thibeault (10), Piątek (18), Wójcik (6), Alagierska (1), Wysocka (libero) oraz Gajewska, Chojnacka (3), Bociek (2), Studzienna (1).
Dla Aluprofu najwięcej punktów zdobyły: 18 – H. Beier, 16 – H. Horka i A. Trojan. MVP – Aleksandra Trojan.
Przegrały w Ostrowcu
W poniedziałek, w telewizyjnym meczu 6. kolejki OL siatkarki SK bank Legionovia przegrały 1:3 (20:25, 14:25, 25:18, 19:25) w Ostrowcu Świętokrzyskim z miejscowym KSZO. Gospodynie dzięki temu, pierwszemu, historycznemu zwycięstwu na parkietach ekstraklasy opuściły ostatnie miejsce w tabeli.
Nasze siatkarki ponownie choćby bez punktu. Szkoda, bo mecz oglądało się – zważywszy na końcowe lokaty obu zespołów (Legionovia ósma)- fajnie. Wygrał zespół odważniejszy w ataku, równiejszy w przyjęciu. MVP spotkania rozgrywająca KSZO - Marta Wójcik, choć równie dobrze mogła ten tytuł otrzymać była nasza – Basia Bawoł. W naszej drużynie grała już rekonwalescenta, Kasia Połeć.

 Oto skład Legionovii z Ostrowca: Bechis, Paszek Thibault, Piątek, Wójcik, Połeć, Wysocka (libero) oraz Gajewska, Chojnacka, Bociek, Studzienna.

(jb)