Lepsi w dobrym meczu

zdjecie s01 zW drugiej kolejce I ligi (gr. A) KPR Legionowo po zaciętym spotkaniu pokonał Piotrkowianina Piotrków Trybunalski 34-28 (16-16). Był to dobry (jeśli nie bardzo dobry) pojedynek dwóch spadkowiczów z superligi i – zdaniem fachowców – najpoważniejszych kandydatów do powrotu na krajowe salony handballu w tym sezonie. Innymi słowy – podopieczni trenerskiego duetu Robert Lis – Marcin Smolarczyk zdobyli ważne punkty na początku rozgrywek

Lepiej niedzielne spotkanie w Arenie Legionowo lepiej rozpoczęli gospodarze, grając kapitalnie w obronie i skutecznie w ofensywie. Z czasem mecz się wyrównał, choć podopieczni Janusza Szymczyka na premierowego gola czekali pięć minut. Dobrze dysponowanych tego dnia legionowskich bramkarzy (Piotr Ner i Mikołaj Krekora) zaczęli nękać, zwłaszcza skuteczny w strzałach z dystansu Szymon Woynowski i szybki, nieuchwytny dla obrońców skrzydłowy Piotr Swat. Twarda walka trwała przez całą pierwszą połowę spotkania i choć Piotrkowianin momentami nawet prowadził 1–2 bramkami, na przerwę drużyny schodziły z wynikiem remisowym (16–16).
Również w drugich 30. minutach trwał zażarty bój, jeśli już nie na wyniszczenie to na tzw. przełamanie rywala. Od 40. minuty zaczęła się zarysowywać leciutka przewaga gospodarzy, którzy jakby lepiej fizycznie i kondycyjnie wytrzymywali trudy intensywnego meczu. KPR dalej twardo, nieustępliwie grał w obronie (brawo dla Artura Bożka i obu bramkarzy), skutecznością pod bramką rywali imponowali Paweł Gawęcki (9 bramek) i Michał Prątnicki (6) wspierani przez Tomasza Kasprzaka i Kamila Cioka (obaj po pięć bramek). Gospodarze utrzymywali dwubramkowe prowadzenie, ale wyraźniej odjechać ambitnym rywalom nie potrafili, bo w tym okresie uaktywnił się zwłaszcza Adam Pacześny.
Piotrkowianin nie chciał oddać punktów bez walki, ale bodaj w kluczowym momencie meczu nie potrafił wykorzystać swej liczebnej przewagi. W ostatnich 5 minutach spotkania bramkowa przewaga gospodarzy wzrosła. Ważnego gola zdobył Łukasz Wolski, kapitalną „wkrętką“ popisał się Radek Dzieniszewski, ostatnią bramkę meczu zdobył Kamil Ciok. W sumie dobry mecz z obu stron. Twardy, zacięty... Legionowianie okazali się drużyną ciut twardszą, dojrzalszą, bardziej zdyscyplinowaną taktycznie w kluczowej fazie spotkania. To w efekcie sprawiło, że KPR wygrał ważne spotkanie.
KPR Legionowo – Piotrkowianin Piotrków Trybunalski 34–28 (16–16) KPR: Ner, Krekora – Wolski (2) Bulej (3) Ciok (5), Bożek, Kasprzak (5), Suliński, Gawęcki (9), Prątnicki (6), Dzieniszewski (4).
Dla Piotrkowianina najwięcej bramek zdobyli: 9 – Piotr Swat, 6 – Szymon Wojnowski i Adam Pacześny.
Inne wyniki 2. kolejki: Leszno – Biała Podlaska 35–25, Brodnica – Olsztyn 28–37, Wolsztyniak – SMS 26–21, Elbląg – Pozna” 24–23, Kościerzyna – Warszawianka 25–19, Malbork – Spójnia 35 –29. Po dwóch kolejkach z kompletem dwóch zwycięstw jest pięć drużyn: Warmia Olsztyn, Astromal Leszno, Pomezania Malbork, KPR Legionowo i Wolsztyniak Wolsztyn.

Jerzy Buze
sport@tio.com.pl