Przypadkowe spotkanie Julek i Usain

bolt zCo łączy 12-letniego, młodziutkiego legionowianina Juliusza Gralewskiego i najszybszego człowieka naszej planety, 28-letniego Jamajczyka - Usaina Bolta? Zapewne niewiele, ale z pewnością połączyło ich na chwilę przypadkowe spotkanie z ubiegłego tygodnia, wspólna okazjonalna fotka, która dla Julka zostanie pamiątką na całe życie. Łączy też ich sportowa pasja

Juliusz Gralewski, mimo cukrzycy, trenuje piłkę nożną w jednym z młodzieżowych zespołów KS Legionovia pod okiem Arkadiusza Lewandowskiego. Mimo przeciwności losu jest radosnym nastolatkiem, a jego pasją jest sport właśnie. Gania za piłką kopaną podobnie jak jego tata (Marcin Gralewski był zawodnikiem Legionovii), ale interesuje się też innymi sportowymi dyscyplinami, takimi jak np. tenis czy lekkoatletyka. 

Ostatnio Julek został powołany przez trenera Dariusza Dziewanowskiego do reprezentacji kraju (12/14 -latków) diabetyków na Mistrzostwa Świata. Junior Cup Diabetes 2014 zostały rozegrane w dniach 22-24 sierpnia w holenderskim Arnhem, a więc mieście bardzo ściśle związanym z walkami Pierwszej Brygady Spadochronowej gen. Stanisława Sosabowskiego z września 1944 roku.
Właśnie podczas ostatnich przygotowań zespołu D. Dziewanowskiego na stołecznej Agrykoli, Julek Gralewski spotkał się niespodziewanie z Usainem Boltem. Rekordzista Świata na 100 m (9,58) i 200 m (19,19) przygotował się tu do swojego sobotniego startu w 5. Memoriale Kamili Skolimowskiej. Julek oczywiście rozpoznał króla światowego sprintu. Grzecznie poprosił o zrobienie wspólnego zdjęcia. Usain oczywiście nie odmówił, po czym wziął udział z wybrańcami D. Dziekanowskiego we wspólnym piłkarskim sparingu. Już na zakończenie wizyty, U. Bolt podsumowując kilkudniowy pobyt w naszym kraju, na pytanie jak zapamięta Polskę, tak odpowiedział na łamach „Przeglądu Sportowego”: - Najbardziej utkwi mi w pamięci spontaniczna gra w piłkę nożną z dziećmi na stadionie Agrykoli (…)
Usain Bolt przebiegł w sobotę 100 m na Stadionie Narodowym (pod dachem) w czasie 9.98, czyli tak jak obiecał „złamał” 10 sekund. Natomiast Julek Gralewski w tym czasie razem z kolegami reprezentował Polskę w holenderskich Junior Cup Diabetes 2014. Młodzi biało-czerwoni walczyli dzielnie: zremisowali z Belgią (0-0), a także Anglią (2-2), Włochami (0-0), Hiszpanią (1-1) i dwukrotnie przegrali: 1-3 z Holandią oraz w meczu o siódmą lokatę mistrzostw 0-2 z Holandią.
Usain Bolt, supergwiazda Memoriału Kamili Skolimowskiej, opuścił właśnie Polskę i zakończył tegoroczne starty. Julek Gralewski wrócił również z Arnhem, pełen wrażeń z występów w biało-czerwonych brawach. Teraz przed nim nowy rok szkolny i występy w młodzieżowym zespole KS Legionovii. Będzie miał co wspominać, opowiadać kolegom o sierpniowym spotkaniu z Usainem Boltem na warszawskiej Agrykoli i holenderskich mistrzostwach. (jb)