KPR faworytem?
W ubiegłym tygodniu zapadły decyzje w sprawie podziału dwóch grup I ligi na sezon 2014/2015. Legionowski KPR, spadkowicz z superligi znalazł się w grupie „A” i według pierwszych prognoz fachowców jest głównym faworytem do awansu z tej grupy, czyli powrotu na salony PGNiG Superligi. Czy tak się stanie?
JERZY BUZE
sport@tio.com.pl
Podziału na dwie grupy pierwszoligowe starano się dokonać według klucza geograficznego (północ – południe). Nie do końca to się udało i nie wszyscy z decyzji ZPRwP są zadowoleni. Najwięcej emocji wzbudza fakt, że w grupie B znaleźli się aż dwaj spadkowicze z superligi (Gwardia Opole i Piotrkowianin Piotrków Trybunalski) oraz rozdzielenie dwóch wielkopolskich zespołów (Ostrovia Ostrów Wielkopolski i MKS Kalisz) do dwóch grup. No cóż, trzech spadkowiczów z superligi w żaden sposób nie da się równo podzielić na dwie grupy, a pozbawienie lokalnych kibiców derby (Kalisz – Ostrów), to wybór może nie najszczęśliwszy, ale rozstrzygnięcie, dla którego trudno było znaleźć rozwiązanie alternatywne.
Dwie grupy
Jak wygląda skład „legionowskiej” grupy, czyli grupy A na sezon 2014/2015? Wśród 14 zespołów znalazły się: KPR Legionowo (spadkowicz z superligi), Warmia Traveland Olsztyn, Polski Cukier– Pomezania Olsztyn, Wolsztyniak Wolsztyn, Meble Wójcik Elbląg, Vetrex Sokół Kościerzyna, Real Astromal Leszno, MKS Poznań, Kar–Do Spójnia Gdynia, SMS ZPRP Gdańsk, MKS Kalisz oraz trzech beniaminków: AZS AWF Biała Podlaska, MKS Elektronik Brodnica i Warszawianka Warszawa.
Natomiast w grupie B, także składającej się z 14 zespołów, grać będą: Piotrkowianin Piotrków Trybunalski, Gwardia Opole, KSSPR Końskie, Siódemka Miedź Legnica, Viret CMC Zawiercie, Olimpia Piekary Śląskie, UKS Olimp Grodków, AZS Przemyśl, SPR Tarnów, Ostrovia Ostrów Wlkp., ŚKPR Świdnica oraz trzech pierwszoligowych beniaminków: AZS UZ Zielona Góra, MTS Chrzanów i KSZO Ostrowiec Świętokrzyski.
Mało newsów
Co słychać w KPR Legionowo? Jak wygląda krajobraz zespołu po spadku? Czy drużyna trenerów Roberta Lisa i Marcina Smolarczyka potwierdzi pierwsze opinie fachowców i powalczy w najbliższym sezonie o powrót na salony PGNiG? Póki co pytań sporo, dywagacje na temat szans drużyny oparte mogą być tylko na bardzo płynnych przesłankach i przypominają w zasadzie wróżenie z fusów.
Zespół przebywa na wakacjach, prezesi pracują nad budżetem na kolejny sezon, szukają potencjalnych sponsorów. Aktywność na facebooku ma poprawić nadszarpnięty nieco spadkiem image klubu. Niedzielne, czwarte miejsce drużyny KPR w legionowskim Fish and Grill podobno dobrze rokuje na przyszłość. A tak poważnie: dobra wiadomość jest przede wszystkim taka, że drużyna KPR Legionowo nie rozpadła się po spadku, w dużym procencie zatrzymała kadrowy stan posiadania.
Są ubytki
Nie wszystkich jednak piłkarzy zobaczymy w legionowskich barwach w nadchodzącym sezonie. Sportową karierę postanowił zakończyć niezwykle zasłużony dla krajowego szczypiorniaka, 38–letni Paweł Albin. Zmienia klimat Tomasz Pomiankiewicz, którego bramki decydowały o historycznym awansie KPR Legionowo do superligi. Nie będzie w drużynie w przyszłym sezonie niezwykle opanowanego i skromnego obrotowego Mikołaja Milewskiego, który wraca do Warszawianki. Opuszcza też legionowski zespół, po rocznej przygodzie, bramkarz Sebastian Zapora. Pozostali zawodnicy, z Witkiem Titowem, Bartoszem Wuszterem, Tomkiem Kasprzakiem, Michałem Prątnickiem, Pawłem Gawęckim, Tomaszem Szałkuckim, Łukaszem Wolskim, Tomkiem Bulejem, Radosławem Dzieniszewskim i Michałem Bałwasem na czele, zostają. Kto w miejsce żegnających się z legionowskim klubem?
– Tego jeszcze do końca nie wiemy – mówi prezes Arkadiusz Kardyka. – Nie chcę niepotrzebnie wzmacniać medialnego szumu. Ewentualne informacje w sprawach kadrowych będą podawane po podpisaniu kontraktów. Mamy jeszcze kilka spraw do załatwienia, które będą rzutowały na skład personalny zespołu na przyszły sezon – ucina personalne spekulacje prezes KPR Legionowo.
Dodajmy więc na własną odpowiedzialność, że z tego medialnego szumu, z krążącej po mediach przedsezonowej giełdy transferowej, z KPR Legionowo w przyszłym sezonie kojarzone są przede wszystkim trzy nazwiska: młodego, wysokiego rozgrywającego Artura Brożka oraz dwóch bramkarzy: doświadczonego Piotra Nera (ostatnio Piotrkowianin) i 25–letniego Mikołaja Krekory. Jak będzie? Lokalni sympatycy szczypiorniaka muszą uzbroić się jeszcze w odrobinę cierpliwości
Będą lokalne derby
Pierwszoligowe rozgrywki sezonu 2014/2015 wystartują w połowie września br., nieco wcześniej poznamy „rozkład jazdy” naszej drużyny w tych rozgrywkach. Bez względu na to, jak potoczą się losy legionowskiego zespołu w I lidze, już dziś wiadomo, że sporo emocji wywołują lokalne derby mazowiecko–warszawskiego. Do I lgi, po ostatnio „chudszych latach”, awansował jeden z najbardziej zasłużonych dla krajowego handbalu klubów – Warszawianka Warszawa. Awansował po wodzą znanego doskonale kibicom piłki ręcznej w naszym mieście trenera – Tomasza Porzezińskiego. Szkoleniowiec ten, także kilku zawodników Warszawianki (np. M. Bajerowski, P. Kwiatkowski, M. Krawiecki, A. Królak, Ł.Kolczyński, M. Szmulik, M. Zasikowski czy M. Wiak) będą chcieli udowodnić władzom KPR i trenerowi R. Lisowi, że oni nie są „od macochy”. Będzie się działo, bo derby rządzą się swoimi prawami i wywołują emocje.
(jb)


