ANDRZEJ I PRZEMYSŁAW ZAWISTOWSCY - CHEMKO
CHEMKO jest spółką jawną zajmującą się dystrybucją farb, klejów i tynków dla potrzeb budownictwa. Siedziba firmy znajduje się w Michałowie Reginowie. Właścicielami są ojciec i syn, Andrzej i Przemysław Zawistowscy
Informacji o genezie i działaniu firmy zgodził się udzielić nam Przemysław Zawistowski, współwłaściciel firmy zarządzający spółką wraz z ojcem.
Oficjalnie wprawdzie w spółce działają ojciec i syn, ale dużą rolę w funkcjonowaniu CHEMKO spółka jawna, mają także mama Przemysława, żona Andrzeja Zawistowskiego, Gabriela oraz żona Przemysława, Joanna Zawistowska.
Geneza spółki
Firma powstała w 1991 roku jako odpowiedź na ogromne trudności w zaopatrzeniu budownictwa w farby, kleje i lakiery a więc szeroki asortyment chemii budowlanej służącej pracom wykończeniowym.
Prowadząca sklep z artykułami metalowymi Gabriela Zawistowska wpadła na pomysł włączenia do sklepu, funkcjonującego zresztą do dzisiaj, także budowlanych materiałów wykończeniowych. Okazało się, ze pomysł Pani Gabrieli to trafienie w dziesiątkę. Obroty na dziewiczym wówczas rynku chemii budowlanej rosły lawinowo potwierdzając trafność podjętej wówczas decyzji. Stało się jasne, że trzeba ten nurt rodzinnej działalności gospodarczej rozwijać.
W 1991 roku Zawistowscy powołali firmę zajmującą się dystrybucją artykułów tzw. chemii budowlanej jako samodzielny podmiot gospodarczy. Kierunek nowej aktywności potwiedzał się i następował szybki rozwój firmy.
Przed powołaniem nowej spółki Zawistowscy mieli już spore doświadczenie jako przedsiębiorcy prowadząc wcześniej sklep metalowy oraz firmę produkcji ogrodniczej. Zainteresowanie ogrodnictwem Pani Gabriela Zawistowska kultywuje do dziś, pielęgnując w wolnych chwilach piękny ogród.
Rozwojowi firmy sprzyjała także częściowo wcześniej posiadana infrastruktura.
Niewątpliwym atutem rodziny Zawistowskich była zdolność do szybkiego przestawienia się z produkcji rolniczej na zaopatrzenie budownictwa.
Dzień dzisiejszy
Obecnie firma ma podpisane umowy handlowe z największymi producentami choćby dawny Polifarb Dębica, obecnie Tikkurila Beckers, ICI Paints Pilawa do niedawna także w rodzinie Polifarbu, Akzo Nobel z Włocławka, Sigma Kalon z Wrocławia, będący częścią koncernu naftowego Shell i inne. W zasadzie w Chemko można zaopatrzyć się w najlepsze produkty, w zakresie farb, lakierów i klejów, tworzone według najnowocześniejszych technologii. Towar do klientów jest dostarczany przez CHEMKO, bądź odbierany bezpośrednio przez zamawiających.
Odbiorców firmy można podzielić na trzy równorzędne kategorie – mówi Przemysław Zawistowski - są to sklepy detaliczne, firmy budowlane i osoby indywidualne. Wartość sprzedaży rozkłada się także mniej więcej w równych proporcjach.
Stale zatrudnionych w firmie jest około 20 osób, okresowo liczba ta zwiększa się o zatrudnionych na umowy zlecenia. Przedsiębiorstwo żyje w symbiozie z budownictwem i największe natężenie prac oraz obroty występują w okresie sezonu budowlanego.
Firma rozwija się dobrze, choć występują także zagrożenia - ocenia Przemysław Zawistowski – największe ze strony marketów budowlanych oraz konkurencji, która cały czas przyrasta. Może to dać o sobie znać w momencie nasycenia rynku nieruchomości i zatrzymania procesów inwestycyjnych. Można jednak mieć nadzieję, że nie nastąpi to szybko.
CHEMKO posiada dwa oddziały. Jeden w Warszawie na Bartyckiej a drugi w Jabłonnie na ulicy Modlińskiej. Firma głównie obsługuje rejony: Legionowa, Nowego Dworu Mazowieckiego, Serocka, Pułtuska, Nasielska.
Plany i inwestycje
Konkurencja na rynku, jeśli chodzi o zaopatrzenie sklepów, przejawia się głównie walką cenową, w kontakcie z firmami, natomiast trzeba być coraz bardziej elastycznym. Dlatego, pomimo, że firma ma obecnie ofertę, którą trudno przebić, nadal inwestuje.
W 1995 roku Zawistowscy zakończyli budowę hali wielkości 1000 metrów kwadratowych powierzchni magazynowych i 200 metrów powierzchni socjalnej odpowiadającej, jak stwierdza Przemysław Zawistowski, duchowi czasu. Jak na niewielką firmę rodzinną był to spory wysiłek ale pracownicy zyskali naprawdę przyzwoite warunki a firma niezbędną powierzchnię składowania.
Na przyszły rok, Zawistowscy planują budowę następnej hali o podobnych rozmiarach. Fundamenty już są wylane. Inwestorzy przewidują wykorzystanie tej nowej powierzchni na ekspozycję i sklep. Klienci będą mogli lepiej i wygodniej zapoznać się z ofertą.
Istnieją zamiary rozszerzenia działalności o elementy tak zwanej ciężkiej budowlanki, na przykład cegieł i stali budowlanej. Ideą przewodnią pomysłu jest wejście z obsługą wcześniejszej fazy inwestycji i w efekcie pełniejsza oferta dla klientów firmy.
Zarządzanie zespołowe
W firmie CHEMKO jako w spółce cywilnej, nie ma żadnych dyrektorów i prezesów są tylko wspólnicy będący w tym przypadku jednocześnie rodziną. Kompetencje i podział pracy ustalił się w sposób naturalny. Zarządzając dość jednak skomplikowanymi procesami, wspólnicy nauczyli się nie wchodzić sobie w drogę a dobrze się uzupełniać. Trzeba przyznać, że Zawistowscy to rodzina bardzo aktywna. Sklep wydzielony jako podmiot gospodarczy prowadzi Gabriela Zawistowska wraz z córką Moniką Zawistowską – Czerwińską. Hurtownię CHEMKO Andrzej i Przemysław Zawistowscy, wspomagani przez żonę Przemysława Joannę Zawistowską, która zajmuje się całą księgowością firmy, co jest nieocenionym wkładem w funkcjonowanie organizmu prowadzącego skomplikowany i liczny asortyment handlowy i wiele rozliczeń z małymi i wielkimi podmiotami gospodarczymi.
Jak twierdzi Przemysław Zawistowski w sytuacji rodziny, w której każdy jest zaangażowany w działanie firmy nie sposób oddzielić firmy od domu. W zasadzie nie wychodzi się z pracy a więc także nie wychodzi się z domu. Całe życie jest podporządkowane firmie. Nie mogą na przykład wspólnie gdzieś wyjechać. Albo jeden wspólnik wyjeżdża albo drugi. W sezonie budowlanym i tak starają się najczęściej w ogóle nie wyjeżdżać - kiedy w firmie jest najwięcej pracy i trzeba wszystkiego dopatrzyć nawet nie wypada wspominać o wczasach. Szczytem szczęścia jest wyjście do ogrodu.
Przemysław Zawistowski ma także hobby, które jakimś cudem realizuje. Największą pasją jest żeglarstwo. Kilka razy w miesiącu razem ze szwagrem wypływają małą łódką typu MX. Zimą narty – sprzyja temu martwy handlowo, zimowy sezon.
Dlatego też na nartach jeżdżą wszyscy w rodzinie – zarówno starsi jak też młodsi – także sześcioletnia Karolinka, ośmioletni Mateusz a trzyletni Mikołaj też się przymierza. Zawistowski znajduje też czas na działalność społeczną. W latach 1998 – 2002 był radnym a obecnie działa w stowarzyszeniu Fair Play, które usiłuje otworzyć rynki pracy dla młodych absolwentów.
Andrzej Raciński
