DANUTA I STANISŁAW GOŁĄBEK. OPTYK
Optyka, to mało znana i bardzo specyficzna dziedzina rzemiosła. Ludzie zajmujący się tą branżą muszą wiedzieć wiele w kilku różnych dziedzinach. Od fizyki, technologii i materiałoznawstwa w dziedzinie samej optyki, poprzez okulistykę jako dział medycyny aż po wiedzę i uzdolnienia plastyczne
Stanisław Gołąbek kontakt z branżą optyczną rozpoczął jeszcze w 1977 roku w Stołecznym Przedsiębiorstwie Handlu Wewnętrznego i Usług. To państwowa firma, która będąc wówczas ogromnym przedsiębiorstwem prowadziła między innymi usługi optyczne. Gołąbek w długotrwałej drodze wymaganej wówczas przez Cech Rzemiosł Różnych osiągnął tytuł mistrzowski odbywając praktyki i zdając specjalny egzamin.
Stanisław Gołąbek kierował jednym z optycznych zakładów usługowych. Jego żona Danuta, dzisiaj partner nie tylko w życiu ale i w działalności optycznej, wówczas jeszcze nawet nie myślała, że kiedyś wrośnie w tę branżę.
Po przemianach ustrojowych przedsiębiorstwo SPHWiU się podzieliło i powstało wiele spółek. Ludzie, żeby nie zostać na lodzie, brali sprawy w swoje ręce. Stanisław Gołąbek z uwagi na ogromne już wtedy doświadczenie i umiejętności zawodowe, kilka lat prezesował jednej z firm powstałych po państwowym molochu. Oboje z żoną chcieli jednak pracować w całkowicie własnym, prywatnym zakładzie. Zaangażowali się więc w budowę pawilonu usługowego przy Husarskiej.
Optyka, też fizyka
Danuta Gołąbek w tym czasie pracowała jeszcze w instytucji o niezwykle szacownej i groźnie brzmiącej nazwie - Instytut Techniki Jądrowej i... nie miała nic wspólnego z optyką, choć to też fizyka. Dała się jednak namówić na przebranżowienie, a kiedy ukończono pawilon, Państwo Gołąbkowie otworzyli punkt usług optycznych przy ulicy Husarskiej w Legionowie. W tym czasie Stanisław Gołąbek doglądał nowo otwartego zakładu w Legionowie a jednocześnie prezesował spółce warszawskiej. Na dłuższą metę było to jednak nie do utrzymania. Ciągłe jazdy do Warszawy i zmęczenie kilkakrotnie dało znać o sobie. W końcu zapadła decyzja - działamy tylko w Legionowie ale za to na sto procent!
Bardzo szybko jednak okazało się, że jeden punkt usługowy, to za mało jak na możliwości i aktywność małżeństwa. Otworzyli więc drugi punkt na Piłsudskiego 4C. Oba punkty mają odrębny status prawny ale Danuta i Stanisław Gołąbkowie, jednemu i drugiemu poświęcają czas i uwagę traktując oba ze wspólną troską. Jak to w rodzinie.
Razem z okulistą
Na Husarskiej można skorzystać z porady lekarza okulisty w kompleksowo wyposażonym gabinecie, ale może to zrobić także klient punktu działającego przy ul. Piłsudskiego, gdzie wykonuje się także precyzyjne prace szlifierskie i montaż szkieł w oprawy.
Jak twierdzi Stanisław Gołąbek współpraca z lekarzem okulistą to dla nich ważny element jakości całej usługi, której dopiero efektem finalnym są okulary. Oczywiście tak dobrane i wykonane, aby zapewnić komfort widzenia i estetykę wyglądu klienta.
Stanisław Gołąbek podkreśla i ostrzega przed kupowaniem "tanich", gotowych okularów w różnych punktach handlowych, aptekach czy bazarach. Takie okulary nie spełniają żadnych norm jakościowych, a używanie ich prowadzi do pogłębiania się wady wzroku a nawet zmian chorobowych np. zeza. Dotyczy to także okularów przeciwsłonecznych, których jakość gwarantują tylko salony optyczne. Okulary powinny być wykonane indywidualnie dla każdego człowieka, z uwzględnieniem jego cech anatomicznych tj. rozstawu źrenic, kształtu głowy i muszą zapewniać oczekiwania wizualne i estetyczne. Dzisiejsza technologia optyczna umożliwia w okularach zastosowanie wielu funkcji. Firma Gołąbków preferuje okulary, w których można czytać książkę i nie zmieniając ich pracować przy komputerze lub... prowadzić samochód. Wymaga to jednak zupełnie indywidualnego potraktowania każdego klienta a właściwie pacjenta i wykonania okularów tylko i wyłącznie dla niego. Pacjentom z dużą wadą wzroku firma oferuje cienkie soczewki wysokoindeksowe, które zapewniają nie tylko komfort widzenia lecz także estetyczny wygląd, a osoby "uczulone" na okulary mogą zakupić różnego rodzaju soczewki kontaktowe.
Kiedy nowe okulary
Jak twierdzi Stanisław Gołąbek, najważniejszą sprawą jest profilaktyka. Zalecana jest konsultacja u lekarza okulisty minimum raz w roku. Wczesne wykrycie chorób oczu czy wad wzroku zwiększa szansę całkowitego wyleczenia.
Gołąbkowie radzą szczególną ostrożność wykazać w stosunku do dzieci. Bardzo często zapomina się o tym jak szybko zmienia się dziecko, co jest oczywiście normalnym zjawiskiem fizjologicznym, ale kiedy cieszymy się z ich wzrostu pamiętajmy, że cały organizm podlega takim samym burzliwym zmianom, również wzrok. Dzieci nie mówią, że widzą gorzej a wadę wzroku można u nich rozpoznać np. po tym, że mają problemy z nauką. Często wada wzroku u dziecka cofa się, ale decyduje o tym wczesne rozpoznanie i w odpowiednim momencie wykonane okulary.
Widzisz i jesteś widziany
Zakład optyczny, to nie tylko to co widać, czyli dziesiątki opraw i szkieł na charakterystycznych regałach. Państwo Gołąbkowie zainwestowali w nowoczesne urządzenia do badania wzroku oraz precyzyjnych prac szlifierskich. Takie wyposażenie jest konieczne, jeśli chce się poważnie traktować swoją misję. Nie jest to więc tani biznes, w który łatwo wejść. Stanisław Gołąbek od lat współpracuje z najbardziej renomowanymi firmami optycznymi z Europy i świata. Są to między innymi: Jeleniogórskie Zakłady Optyczne, ESSILOR, HOYA, SEIKO, ZEISS, RODENSHTOCK.
Gołąbkowie wiedzą, że dobrze widzieć to nie tylko luksus dla bogatych. Dlatego starają się ceny dostosować do różnych kieszeni. Obok wyrobów luksusowych oferują produkty tańsze, ale zawsze najwyższej jakości.
Okulary, jak twierdzi Stanisław Gołąbek potrafią odmienić postrzeganie człowieka. Każdy przecież nie tylko widzi ale także jest widziany przez innych. Dlatego w obu salonach optycznych można liczyć na szczerą i kompetentną poradę co do tego jaką oprawę wybrać i jakie soczewki najlepiej zapewnią oczekiwania klienta.
Andrzej Raciński
OPTYK
Danuta Gołąbek
ul. Husarska 1A, tel 774 91 54
Stanisław Gołąbek
ul. Piłsudskiego 4C,
tel 774 00 26,
Gabinet okulistyczny
tel.774 91 54
