KLUCZ DO GOSPODARSTWA Z MISJĄ

GRAŻYNA KOJRO-MICHALSKA. STAJNIA KLUCZ

Stojąc przy zabudowaniach Ośrodka Stajnia Klucz jak okiem sięgnąć, po horyzont, widać przestrzeń nieskażoną cywilizacją. Dzisiaj jest to już krajobraz unikalny. Spacerujące konie na obszernych wybiegach fascynują i nadają temu miejscu niepowtarzalności

Mało kto wie, że jest takie miejsce, jakby z innej bajki, w odległości zaledwie około 30 km na północ od Warszawy. Z Legionowa jedzie się najwyżej 15 minut. Gospodarstwo Krzysztofa i Grażyny Kojro-Michalskiej jest jedynym gospodarstwem agroturystycznym w gminie Wieliszew.
Stajnia istnieje od 2000 roku ale ma już swoich wiernych fanów. Stali bywalcy chwalą sobie spokój i w zasadzie nieograniczony dostęp do koni.
Gospodarze czekają jednak na znacznie większą rzeszę miłośników jeździectwa. To dla nich wybudowali dużą halę do jazdy konnej, zakupili 15 spokojnych, przyjaznych i dobrze ujeżdżonych  koni, w tym także wierzchowców wyszkolonych specjalnie do hipoterapii. W gotowości są instruktorzy jazdy konnej i hipoterapii, czekają także piękne tereny do jazdy i spacerów. Siedzieć można na koniu lub przed telewizorem -  tu się siedzi i tam się siedzi - ale... to nie to samo.

Gościnne siedlisko

Do tego, żeby żyć z rodziną na odludziu i ciężko się narobić trzeba mieć poczucie misji. To nie jest zwykły biznes, czyli tak zwane robienie pieniędzy.
- Stworzenie gospodarstwa wiejskiego, które będzie otwarte dla ludzi i przyjazne również dla osób niepełnosprawnych, było moim marzeniem z dzieciństwa - mówi Grażyna Kojro-Michalska.
Ponad trzydzieści lat temu nad jeziorem Klucz istniał Ośrodek dla osób z uszkodzeniami narządów ruchu, dla  których była prowadzona rehabilitacja ruchowa. Przyjeżdżałam tu z moim tatą.


Dzisiaj nie ma już tego Ośrodka, tata nie żyje, ale ja spełniłam swoje marzenie: wspólnie z mężem stworzyliśmy gospodarstwo agroturystyczne a w 2001 roku zarejestrowaliśmy Ośrodek Stajnia Klucz.
Ośrodek od 2002 roku został objęty patronatem Polskiego Towarzystwa Hipoterapeutycznego.
Pani Grażyna wybrała sobie bardzo trudną specjalność jak na gospodarstwo agroturystyczne. Do Ośrodka po pomoc przyjeżdżają dzieci i młodzież z poważnymi dysfunkcjami ośrodkowego układu nerwowego, takimi jak mózgowe porażenie dziecięce, stany pourazowe, przepukliny oponowo- rdzeniowe, a nawet zespołem Downa, autyzmem czy obecnie często występującym zespołem nadpobudliwości psychoruchowej tak zwanym ADHD.
Zajęcia prowadzą wspólnie terapeuci o dwóch specjalizacjach - hipoterapeuta i fizjoterapeuta a do dyspozycji pacjentów są trzy specjalne konie wyćwiczone do hipoterapii. Jazda konna jest zalecanym leczeniem uzupełniającym nie tylko w tych schorzeniach ale wspomaga wiele programów rehabilitacyjnych.

Daleko od spalin

Gospodarstwo nie ogranicza swojej oferty jedynie do chorych dzieci.
W Ośrodku Stajnia Klucz wymarzone warunki znajdą też miłośnicy koni, posiadający umiejętności jeździeckie na różnym poziomie. Położone daleko od spalin samochodowych i ruchliwych ulic - łąki, polne i leśne drogi aż prowokują do jazdy konnej.
Ci którzy nigdy hippiki nie próbowali, naukę jazdy konnej mogą rozpocząć od zera a skończyć nawet na nauce skoków. Można więc przyjechać tu z całą rodziną i każdy znajdzie program i konia dla swoich indywidualnych potrzeb.

Bez łatwych pieniędzy

Jak twierdzi właścicielka, takie gospodarstwo to nie jest łatwy biznes. Trudno jest związać koniec z końcem a trzeba inwestować. Formuła gospodarstwa agroturystycznego trochę ułatwia ale trochę ogranicza. Choćby ilość gościnnych pokoi, których w takim gospodarstwie nie może być więcej niż pięć.
Prawidłowe wyżywienie  i utrzymanie konia, jeśli nic złego się nie wydarzy, kosztuje  w rejonie naszego powiatu około 600 złotych w skali miesiąca. Jeśli tych koni jest kilkanaście, robi się spory wydatek.
Produkcja gospodarstwa nastawiona jest na hodowlę koni  i stara się bazować na własnych paszach. Gospodarstwo łącznie dysponuje 10 ha ziemi, część łąk jest dzierżawionych.
Koszty jednorazowe to już na początku spore inwestycje. Państwo Michalscy postawili pomieszczenia gospodarcze, stajnie na 22 konie oraz nowoczesną krytą ujeżdżalnię o wymiarach 20 m x 40 m.
W gospodarstwie niewiele jest czasu na odpoczynek. Potrzebny jest duży udział własnej pracy. Karmienie i pielęgnacja koni, pilnowanie zwierząt, sprzątanie stajni, zajmowanie się gośćmi, to tylko niektóre obowiązki. 
Oczywiście właścicielka, drobna blondynka, sama nie mogłaby sobie poradzić. Dlatego Ośrodek zatrudnia 6 pracowników. Poza tym każdą wolną chwilę poświęca gospodarstwu także mąż pani Grażyny, Krzysztof, który pracuje zawodowo poza Stajnią Klucz.
Koński biznes to raczej styl życia i misja, niż zajęcie dla kogoś kto szuka wygody i łatwych pieniędzy.      

Andrzej Raciński
Zdjęcia z archiwum Stajni Klucz i Andrzeja Racińskiego
 

STAJNIA KLUCZ
05-124 Skrzeszew126 ,gmina Wieliszew, powiat Legionowo, woj. mazowieckie
22/784 47 07,  22/793 55 97
gkojro@wp.pl, stajniaklucz@wp.pl
www.stajniaklucz.pl