MARZENIA WIĘCEJ WARTE NIŻ PIENIĄDZE

ZOFIA I SŁAWOMIR CZAUDERNA. EKOENERGIA-BIS

Sławomir Czauderna działalność w firmie Ekoenergia a następnie Ekoenergia – Bis, prowadzi od czerwca 1990 roku. Firma instaluje systemy grzewcze, olejowe, kotłownie, organizuje i dostarcza paliwa do celów grzewczych oraz paliwa silnikowe. Przedsiębiorstwo zajmuje się także budownictwem drogowym oraz prowadzi sklep pod nazwą Feniks w kompleksie własnej stacji benzynowej, będącej wizytówką tej rodzinnej firmy

Sławomir od kiedy ożenił się z Zofią ani dnia nie przepracował u kogoś na etacie ani na państwowym. Praca w jednostce w Zegrzu, jeszcze w latach komuny, była jedynym życiowym epizodem takiego zatrudnienia.
Jest łowcą różnych zawodów, których posiadł sporo. Zaczęło się od stolarstwa poprzez stolarstwo artystyczne, renowację mebli zabytkowych. Później ciesielstwo. Spawanie i instalowanie pieców a nawet ogrodnictwo, które jednak mimo prób nie było przeznaczeniem firmy rodzinnej Czauderna. Pomimo, że przejęli od rodziców działalność ogrodniczą z czasem zorientowali się, że to nie dla nich.

Odkrycie w nietypowych okolicznościach

- Za bardzo ogrodnictwem rządzi przypadek i pogoda – mówi Sławomir Czauderna. Nie bez znaczenia było także pogorszenie koniunktury w ogrodnictwie po roku 1990. Najważniejsze zresztą jest to aby działać w branży, którą się naprawdę czuje.
Największe sukcesy Sławomir Czauderna odniósł realizując poważne inwestycje ciepłownicze na
paliwa płynne. Wykonywał wiele instalacji od bardzo dużych po małe, przydomowe. Firma Ekoenergia, którą wraz z żoną powołali, na coraz poważniejszą skalę zajmowała się także zaopatrywaniem innych podmiotów i klientów indywidualnych w olej opałowy oraz napędowy. Do tej działalności firma szybko potrafiła się przygotować inwestując środki w zakup specjalnych samochodów nadających się do transportu paliw. Brakowało tylko symbolu dystrybucji paliw i ukoronowania sukcesów – własnej stacji benzynowej.
Jak wspomina Zofia Czauderna szukali odpowiedniej lokalizacji w całym powiecie. Wszędzie jednak urzędnicy wynajdywali same trudności. Trwało to długo i bez skutku. Na pomysł usytuowania wymarzonej stacji Zofia wpadła w nietypowych okolicznościach, po wizycie na cmentarzu, na grobie ukochanej babci męża, Anny Chądzyńskiej. W drodze do domu odkryła, że miejsce, które doskonale znała od dziecka, przy ulicy Partyzantów, na działce położonej obok chotomowskiego cmentarza jest idealne właśnie na ten cel. Działka, choćby ze względu na obowiązującą strefę zakazu budownictwa mieszkaniowego wokół cmentarzy, aż prosiła się o tego rodzaju obiekt. W innym wypadku byłaby bezużyteczna.

Wielka próba cierpliwości

Grunt jednak nie był ich własnością. Zofia, po nitce do kłębka dowiedziała się kto jest właścicielem gruntu. Okazało się że właściciel chce tę działkę sprzedać. Szybko więc porozumieli się co do zakupu działki przez firmę Ekoenergia - Bis. Było to jednak ogromne ryzyko firmy, która mogła działkę zakupić a nigdy nie otrzymać zgody na wybudowanie obiektu z takim przeznaczeniem. Zaczęła się urzędowa mitręga i wielka próba cierpliwości zwłaszcza dla Zofii Czauderna, która mozolnie kolekcjonowała papiery. Trzeba było także uruchomić spore środki na różnego rodzaju ekspertyzy, które należało wykonać niezależnie od końcowego efektu. Czauderna nie od razu przekonali też sąsiadów do swojej wizji zagospodarowania działki. Wszędzie trafiali na spore opory i obawy zwykłych ludzi oraz decydentów. Obok uprzedzeń dotyczących bezpieczeństwa ekologicznego była także zwykła niewiara w to, że chotomowska rodzina, którą zna się od lat, po prostu sąsiedzi, mogą prawidłowo zrealizować taką inwestycję. Co innego gdyby to był jakiś paliwowy gigant, choćby Orlen. Ale Czauderna?
Tymczasem sprawa stacji mimo trudności posuwała się do przodu. Na razie w postaci zezwoleń i ekspertyz. Wreszcie przełamali lody. Stacja po prostu była potrzebna. Sama budowa nastąpiła w rekordowym tempie 3 miesięcy!

W rodzinnej atmosferze

W lipcu 2004 roku stacja benzynowa rozpoczęła sprzedaż paliwa. W przypadku każdej stacji benzynowej wszystko co najważniejsze i najdroższe znajduje się pod ziemią. Właściciele wyprzedzili wymogi unijne zabezpieczając stację grubo ponad to wszystko czego wymagają bardzo i tak rygorystyczne przepisy. Można śmiało powiedzieć, że jest to najbezpieczniejszy obiekt tego typu w powiecie.
Firma od lat zajmuje się dystrybucją i jej właściciele mają duże doświadczenie w obrocie paliwami.
Choć nie mieli własnej stacji zaopatrywali odbiorców przez całe lata. Dysponują własnym taborem
do transportu benzyn i oleju napędowego. Stacja nie musi korzystać z obcych usług zaopatrzeniowych. Już od producenta firma kontroluje, co dzieje się z zakupioną benzyną i olejem. Daje to odbiorcom pewność odpowiedniej jakości paliwa.
Stacja benzynowa jest położona na bardzo rozległym placu, który ma kształt trójkąta. W ten trójkąt wpisano obiekty i urządzenia według pomysłu właścicieli Ekoenergii – Bis. Parkować można od kilku stron obiektu.
Firma uruchomiła też sklep zarówno towarzyszący sprzedaży paliwa jak też wielobranżowy, w budynku stacji. Obecnie właściciele inwestują jeszcze w cały kompleks handlowy z zamiarem rozwoju Feniksa. Przewidziano tam rodzaj supermarketu z kawiarnią i kącikiem zabaw dla dzieci. Już w tej chwili jest zapewnienie, że w kompleksie znajdzie się także bankomat. Działalnością sklepu zajmuje się młode pokolenie w rodzinie – Monika Czauderna i jej przyszły mąż Przemysław Kandybowicz. Rozbudowa części sklepowej postępuje szybko i jest prowadzona z taką myślą aby nowo osiedleni mieszkańcy Chotomowa, często z Warszawy, nie odczuwali faktu wyprowadzenia się ze stolicy. Ma to zapewnić oferta handlowa i infrastruktura obiektu.
W każdym razie w mniejszym składzie niż kilkuosobowy właściciele nie mogliby sobie poradzić z bieżąca działalnością i rozbudową.
W firmie którą Zofia i Sławomir prowadzą, dzisiaj już przy wsparciu młodzieży, Sławomir Czauderna zajmuje się bardziej sprawami technicznymi a Zofia organizacyjno – biurowymi. Stacją i sklepem zarzadzają na co dzień Monika oraz przyszły zięć Przemysław. Najmłodsza, Magdalena wspiera wszystkich w zależności od potrzeb. Do zespołu dołączył także brat Przemka Rafał Kandybowicz. Rodzinna bliskość rodzi zaufanie.
Zofia Czauderna podkreśla, że na młodzieży się nie zawiedli, co może się zdarzyć przy źle dobranych spółkach z obcymi ludźmi. Tutaj wszyscy razem pozwalają firmie się rozwijać oferując razem niemały potencjał.
Poza pracą Sławomir Czauderna zajmuje się strzelectwem, uwielbia jazdę na motocyklu i na nartach. We wszystkim towarzyszy mu żona.
Po swoich doświadczeniach - sukcesach ale i błędach, które też zdarzyło im się popełnić, właściciele firmy podzielili się pewną refleksją o biznesie:
– Najważniejsze żeby być otwartym na zapotrzebowanie, które w gospodarce jest czynnikiem zmiennym. Dlatego ważna jest gotowość do innowacyjności. Nie płakać jeżeli coś nie idzie. Ważne także jest, aby nigdy nie uznać, że firma jest doskonała i zrobiliśmy już wszystko ale cały czas nad nią pracować pamiętając, że marzenia są więcej warte niż pieniądze.

Andrzej Raciński

 

EKOENERGIA-BIS
05-123 Chotomów, ul. Bagienna 21
tel. (0-22) 772 63-75, kom. O 602-217-222
www.ekoenergiaholding.pl
e-mail: ekoenergia@op.pl

Stacja paliw i market
FENIX

Chotomów, ul. Partyzantów 9
www.ekoenergiaholding.pl

Foto: Zofia, Monika i Sławomir Czauderna na tle swojej stacji. Obecnie inwestują jeszcze w cały kompleks handlowy z zamiarem rozwoju całego kompleksu