W dziewięćdziesiątym pierwszym roku zaczyna od zera. Praktycznie nie mając nic jedynie pożyczone od rodziny pieniądze otworzył wraz z żoną Emilią pierwszy sklep. Szybko powstały jeszcze trzy. Piotr Pakulski nie trzyma się jednak kurczowo jednej branży i jednego pola działalności. Jedne zamyka inne otwiera. Pozostają te, które odpowiadają aktualnemu zapotrzebowaniu
Pierwszy biznes mieścił się w małym blaszaku. Wydzierżawiliśmy teren i pobudowaliśmy zaledwie 36 metrowe pomieszczenie. W tym sklepiku rozpoczęliśmy sprzedaż sprzętu AGD – wspomina pionierski okres Piotr Pakulski
Co było przedtem
Studia skończyłem w 1986 roku i do 1991 mroku pracowałem na państwowej posadzie w branży rolnej, która wówczas wchodziła w okres ostrej transformacji. Wiedziałem, ze trzeba pomyśleć o szybkiej „ewakuacji” z sektora rolnego – mówi Piotr Pakulski - Duże gospodarstwa rolne padały jedno po drugim a jako inżynier mechanizacji rolnictwa, byłem przygotowany do pracy w gospodarstwach wielkoobszarowych. Moment historyczny wyrażnie nie sprzyjał pracy w moim wyuczonym zawodzie, ale nie żałuję czasu studiów. Politechniczne wykształcenie bardzo mi się dzisiaj przydaje. Kiedy już prawie wszystkie wielkie rolnicze zakłady pracy w okolicy upadały, trzeba było pomyśleć o odejściu z branży rolnej.
Podjęliśmy z żoną decyzję o otworzeniu czegoś własnego. Najpierw handlowaliśmy sprzętem AGD w małym przez nas wybudowanym sklepiku, postawionym na dzierżawionym gruncie. Szło nam na tyle dobrze, że w pewnym momencie mieliśmy aż cztery sklepy. Trzy na terenie Legionowa i jeden w Płońsku a potem w Jabłonnie.
Wojna na kilku frontach
W pewnym momencie zacząłem ciężko chorować. Żona, Emilia miała na głowie dom, moją chorobę i firmę. A byłem człowiekiem umierającym na raka. Rodzina stworzyła mi jednak takie warunki, że po prostu nie mogłem się poddać. Walczyliśmy z chorobą i …wygraliśmy, ale do dzisiaj nie mogę wyjść z podziwu, w jaki sposób Emilka dawała sobie radę ze mną, domem i z firmą na raz. Jestem pewien, że gdyby nie rodzina, tej naszej rozmowy by nie było.
Był to dramatyczny i ciężki moment, poza tym doszły inne czynniki komplikujące naszą działalność – schładzanie gospodarki, powstawanie supermarketów, chudnięcie budżetów domowych klientów Musieliśmy ograniczyć liczbę placówek handlowych ze sprzętem AGD, których prowadziliśmy kilka.
Jednocześnie próbowaliśmy mimo to rozwijać działalność szukając odpowiednich niszy.
Zauważyliśmy na przykład, że zaczyna się popyt na sprzęt AGD dostosowany do zabudowy kuchennej. Ludziom przestały wystarczać kuchnie, zagracone gromadzonym przez lata, przypadkowym sprzętem. A jak przemyślany sprzęt to, dlaczego nie proponować także odpowiedniej zabudowy? Trzeba było oferować wszystko od “a do z”.
Droga do własnej stolarni
Rozpoczęliśmy współpracę z dużym producentem mebli kuchennych. Z wielu powodów musieliśmy przerwać kooperację i nasza firma meblarska zaprzestała działalności. Później próbowaliśmy jeszcze raz. Zmieniliśmy partnera, ale także trudno było się dogadać i zacząłem myśleć o takim wykonawcy mebli, z którym można się porozumieć, czyli najlepiej z własną firmą – śmieje się Piotr Pakulski -
Obecnie już jesteśmy w stanie przygotować meble zgodnie z wymogami zamawiającego - od fazy projektowej do montażu w domu klienta i wyposażyć je w odpowiedni sprzęt. Nie ma żadnej prowizorki ani przypadkowości. Możemy też nareszcie sprostać indywidualnym gustom i potrzebom.
Inż. Pakulski nie musi już nikogo prosić o wykonanie jakiegoś nietypowego elementu lub mebla. Zleca to po prostu własnej stolarni.
Stolarnia jest oczkiem w głowie Piotra Pakulskiego a była marzeniem od dawna. Pierwsze meble dla własnej rodziny zrobił sam w piwnicy bloku, w którym mieszkał. Później jako przedsiębiorca stale myślał o dostarczaniu swoim klientom kompletnej usługi. Dzisiaj firma tak właśnie funkcjonuje.
Każdy robi to, co lubi
Mimo mojej choroby a potem rekonwalescencji cały czas myśleliśmy różnych polach działalności. Otworzyliśmy na przykład, wraz z bratem Dobrosławem, firmę w branży stolarki budowlanej, która bardzo dobrze się rozwija. Firma działa w formie spółki z o.o., pod rządami Prezesa, Janusza Kłapcia. Jest na tyle dobrze prowadzona, że ograniczamy się do nadzoru właścicielskiego i możemy realizować inne pomysły.
Od dwóch lat działa w Legionowie rozwijająca się firma turystyczna o dostępnej, ale i coraz ciekawszej ofercie. Firma sprzedaje wycieczki oraz bilety lotnicze na cały świat. To także firma Państwa Pakulskich. Firmę prowadzi Emilia Pakulska. Branża zupełnie odmienna od tego, co do tej pory robiła ale, jak twierdzi Piotr Pakulski żona lubi nowe wyzwania.
- W tej chwili wszyscy robią to co lubią najbardziej. Żonę bardzo pochłonęła praca w firmie turystycznej – mówi Piotr Pakulski – ja najlepiej czuję się w stolarni, gdzie powstają ciekawe zabudowy kuchenne. Sklep AGD ma się nieźle już od 13 lat.
Według przepisu na biznes rodziny Pakulskich najlepiej działać w stylu amerykańskim czyli być wszędzie tam gdzie zaczyna się ożywienie.
Reakcja na zmiany koniunktury musi być szybka i zdecydowana, często otrwierają się nowe możliwości, dlatego nie zarzekam się, że z czymś nowym już nie wyskoczę – żartuje Piotr Pakulski.
Andrzej Raciński
FHU”APEX Piotr i Emilia Pakulscy
Zakład Produkcji Mebli i Usługi Stolarskie
05-120 Legionowo, ul. Kazimierz Wielkiego 16
tel/fax: 0-22 774-54 14
tel.kom: 0-665-543-515
mail: apexpp@wa.home.pl
BURO PODRÓŻY “Apex travel”
05-120 Legionowo, ul. Sowińskiego 9 b
tel: 784-97-36
tel/fax: (0-22) 784 97 36
e-mail: apexbp@wa.home.pl
SPRZĘT AGD EMILIA PAKULSKA
05-120 Legionowo, ul. Batorego 11
tel/fax: (0-22) 774-20-42
“NOVA BP” SP Z O.O.
05-120 Legionowo, ul. Sowińskiego 9
tel/fax: (0-22) 784-83-30
e-mail: nova bp@oknoplast.com.pl

