Dochody miasta mają wynieść 183 mln zł, a wydatki 178 mln zł, na spłatę długu przeznaczono 4,8 mln zł nadwyżki budżetowej. Zdaniem jednych jest on „rozważny i romantyczny”, a według drugich skromny i oszczędnościowy
Na ostatniej sesji Rady Miasta Legionowo, w dniu 28 stycznia br., uchwalony został budżet na 2015 rok. 20 radnych głosowało za budżetem, a 2 wstrzymało się od głosu. Podczas dyskusji zarysowała się jednak znacząca różnica poglądów pomiędzy radnym Leszkiem Smuniewskim a prezydentem Romanem Smogorzewskim i jego poplecznikami.
Kadzenie i krytyka
Andrzej Piętka z nowo utworzonego Klubu Radnych Porozumienie Prezydenckie zachwalał projekt budżetu. Wymieniał zaplanowane inwestycje i mówił, że jest to oszczędny budżet, nastawiony na spłacanie zobowiązań, przygotowany na duży wydatek jakim jest Wspólny Bilet i taryfa Warszawa Plus. – Legionowo się rozwija dzięki ciężkiej pracy prezydenta i jego zastępców – kończył swoje wystąpienie Piętka. Odmienne zdanie miał radny Leszek Smuniewski, który stwierdził, że nie pamięta, kiedy inwestycje w mieście zaplanowano na tak niskim poziomie.
Centrum po raz drugi
W bieżącym roku największym zadaniem inwestycyjnym ma być kontynuacja budowy centrum komunikacyjnego tj. dworca wraz z parkingami. Na ten cel przewidziano 24,3 mln. zł. Drugie co do wielkości zadanie to budowa budynku socjalnego za 4,4 mln. zł, a trzecie to budowa basenu na os. Piaski za ok. 2 mln zł. Według Leszka Smuniewskiego, gdyby nie szwajcarska dotacja na dworzec, to okazałoby się, że środki przeznaczone na inwestycje w budżecie na 2015 r. są wręcz symboliczne. Sięgają one bowiem 20 proc. budżetu, a jeszcze kilka lat temu dochodziły do 40 proc. Nie mogli się zgodzić z tą krytyką ani prezydent Smogorzewski, ani radny Mirosław Pachulski. Prezydent przyznał jednak, że utrzymanie tego co zbudowano w przeszłości coraz więcej będzie nas kosztować. – Już długo nie będzie takiego czasu, że wydatki na inwestycje będą tak duże jak przedtem – mówił Smogorzewski.
Nieuwzględnione wnioski
Radny Smuniewski skrytykował także sposób tworzenia budżetu. Przypomniał, że radni zgłosili ok. 100 wniosków, z których duża część nie została w ogóle wzięte pod uwagę. – Uwzględniono głównie wnioski dotyczące spraw bieżących, natomiast ok. 30 wniosków radnych dotyczących przede wszystkim inwestycji nie ujęto wcale w budżecie. Czy rada nie miała nic do powiedzenia przy kreowaniu tego budżet? – pytał Smuniewski. Prezydent tłumaczył, że w sprawie budżetu spotkał się prawie ze wszystkimi radnymi, oprócz radnych Smuniewskiego i Kalinowskiego. – I ze wszystkimi to sobie wyjaśniliśmy – powiedział Smogorzewski.
Mniej na zdrowie i pomoc społeczną
Zdaniem radnego Smuniewskiego w tegorocznym budżecie przewidziano same oszczędności m.in. w wydatkach jednostek budżetowych. W gminnych urzędach, szkołach, przedszkolach i instytucjach na wynagrodzenia i pochodne przeznaczono o 3 mln zł mniej, a prawie o 1,2 mln zł zmalał budżet na realizację statutowych zadań tych jednostek. O 20 proc. natomiast zmniejszono wydatki na ochronę zdrowia, a o 15 proc. na pomoc społeczną. Prezydent Smogorzewski ripostował, że tezy te nie maja uzasadnienia, bo w budżet co miesiąc jest zmieniany i zapewne później na te zadania dołoży się pieniędzy.
KAROL STELMACH
toiowo@tio.com.pl
