Arogancja władzy
Witold Modzelewski, przewodniczący Rady Gminy Jabłonna został ukarany mandatem karnym za nieprawidłowe parkowanie. Mandat nałożono w trakcie sesji rady gminy. Przewodniczący rady zaparkował swojego mercedesa C180 na środku chodnika
– Bogatemu wszystko wolno – mówił jeden z przechodniów na widok limuzyny pozostawionej na środku chodnika. Otóż, jak się szybko okazało, nie wszystko. Pod Dom Ogrodnika przy ulicy Szkolnej, w którym odbywała się poniedziałkowa sesja (29 grudnia) podjechał policyjny radiowóz. Celem mundurowych było ukaranie kierowcy granatowego mercedesa C180, który zaparkował tuż przy wejściu do gminnego budynku. Szybko wyszło na jaw, że winnym wykroczenia jest przewodniczący rady Witold Modzelewski. Zainteresowany był mocno zdziwiony zaistniałą sytuacją.
– Funkcjonariusze drogówki zastosowali artykuł 97 Kodeksu Wykroczeń mówiący o naruszeniu warunków dopuszczalności postoju pojazdu na chodniku. Został nałożony na tego pana mandat na kwotę 100 złotych i 1 punkt karny – wyjaśnia aspirant Emilia Kuligowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Legionowie.
Podczas wypisywania mandatu przewodniczący sprawiał wrażenie wyluzowanego. Uśmiechał się, żartował, zapalił papierosa. Do fotoreporterów stojących obok rzucił krótkie pytanie – który to? Sugerując, że to ktoś z prasy zawiadomił drogówkę.
– Ta sytuacja pokazuje, że prawo jest równe dla wszystkich. Czy to jest przewodniczący rady gminy, czy człowiek kompletnie nie związany z polityką. Zawsze obowiązuje taki sam taryfikator. Zresztą przewodniczący przyznał się do wykroczenia i przyjął mandat karny – kończy Emilia Kuligowska.
Po zakończeniu policyjnej interwencji, bohater całego zajścia szybko przeparkował auto. Ku zdziwieniu postronnych złamał kolejny przepis o ruchu drogowym, prowadząc samochód bez zapięcia pasów.
DARIUSZ BURCZYŃSKI
d.burczynski@toiowo.eu


