Ogromna przewaga Chodorskiego

zdjecie 01 zJarosław Chodorski zdystansował pod względem liczby zebranych głosów dotychczasową wójt Olgę Muniak i wygrał II turę wyborów. Teraz jest najmłodszym włodarzem w powiecie

Po 8 latach nieprzerwanych rządów na stanowisku wójta, mieszkańcy nie obdarzyli ponownym zaufaniem Olgi Muniak. Mandat do sprawowania stanowiska wójta otrzymał dotąd nieznany z pracy w samorządzie Jarosław Chodorski.

Jak głosowaliśmy
Z 5655 ważnych wrzuconych do urn głosów, aż 3624 oddano na nowego wójta Jabłonny. Olga Muniak zdobyła 2031 głosów. Rozmiary zwycięstwa Jarosława Chodorskiego zaskakują. Przypomnijmy, iż w pierwszej turze wyborów, do których doszło dwa tygodnie wcześniej Jarosław Chodorski uzyskał 1544 głosy, co dało mu przepustkę do drugiej tury. Olga Muniak uzyskała zaś 2272 głosy. Z tego podliczenia jasno wynika, że dotychczasowa wójt nie tylko nie powiększyła swojego poparcia społecznego, a wręcz je zmniejszyła! Jarosław Chodorski dostał aż o 2080 głosów więcej w stosunku do tego, ile uzyskał w I turze.

Kto kogo poparł
Nowy wójt potrafił przekonać wyborców, którzy wcześniej na niego nie zagłosowali. Z pewnością w wyborze nowego wójta pomógł Radomir Czauderna, który w pierwszej turze z ramienia PiS uzyskał 672 głosy. Przed drugą turą publicznie poparł kandydaturę Chodorskiego. Mówi się, że nieoficjalnie nowego wójta poparł również Waldemar Kurek-Mosakowski, który w pierwszej turze otrzymał 881 głosów. Kandydat PO Zbigniew Garbaczewski, który „o włos” przegrał z nowym wójtem w pierwszej turze, przed drugą nie poparł nikogo. Jarosław Chodorski bezsprzecznie „zagarnął” te głosy, a dodatkowo jego stały elektorat był bardzo zmobilizowany. Poza tym wydaje się, że i sama Olga Muniak zlekceważyła swojego kontrkandydata. Niedawno na naszych łamach przyznała, że nie posiada swojego sztabu wyborczego.

Powyborczy krajobraz
Na pierwszej sesji Rady Gminy Jabłonna licznie przybyli mieszkańcy nowego wójta Jarosława Chodorskiego przywitali gromkimi oklaskami.
– To dla mnie olbrzymi sukces – mówił Chodorski. – Tak dużej różnicy głosów na swoją korzyść się nie spodziewałem. Dostałem poparcie mieszkańców, którzy obdarzyli mnie ogromnym zaufaniem. Spróbuję zjednoczyć radnych, aby jak najlepiej służyć mieszkańcom. Gmina potrzebowała tych zmian. Poprzednie dwie kadencje pokazały, że ludzie potrzebują innego rządzenia. Spotykam ludzi, którzy mi gratulują. W sklepie, na ulicy, na stacji benzynowej. Zaczepiają mnie, gratulują, bez przerwy dzwonią. Przede mną ogromne wyzwanie. Na pewno nie zawiodę mieszkańców i będę ich godnie reprezentował – zakończył nowy wójt. DB

DARIUSZ BURCZYŃSKI
d.burczynski@toiowo.eu