Możliwość świadomego wyboru

zdjecie 02Niedawno Legionowo zostało najgęściej zaludnionym miastem w Polsce. Czy taki kierunek „rozwoju” naszego miasta jest zgodny z oczekiwaniami mieszkańców? Czy podejmujący te decyzje przeprowadzili w ogóle rzetelne konsultacje w tej sprawie?

Osobiście wątpię, żeby to legionowianie wnioskowali o dogęszczanie bloków na osiedlach Jagiellońska, Sobieskiego i na Grudziach, a takie plany przewiduje nowy projekt studium opracowany dla naszego miasta. Poruszałem w jednym z ostatnich felietonów sprawę nie uwzględnienia targowiska miejskiego na mapach nowego projektu studium dla Legionowa. Teren targowiska został na nich w całości przeznaczony pod rozbudowę miejsc parkingowych. Dostałem wiele pytań związanych z tamtym felietonem. Zwrócono mi uwagę na kolejne fakty, przykładowo, że debata w ratuszu dotycząca wspomnianego projektu studium odbyła się we wtorek, 2 września 2014 r. (a wtorek to jak najbardziej dzień targowy) przed południem. Być może to przypadek, ale osławiony miejski system sms-owego informowania mieszkańców milczał na ten temat jak zaklęty... i kolejna, świeża informacja, przeczytana w lokalnej prasie. Dnia 15 września 2015 r. prywatna spółka złożyła w Starostwie Powiatowym wniosek o pozwolenie na budowę dotyczący wolnostojącego obiektu handlowo-usługowego o blisko 2,2 tys. m2 powierzchni, sąsiadującego bezpośrednio z targowiskiem – na skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Krasińskiego. Być może to tylko kalejdoskop przypadków? Nie rozumiem również dlaczego ten wniosek o pozwolenie na budowę został złożony przez prywatną spółkę... zachodzę w głowę, do kogo należą grunty w tej części miasta? Odnoszę nieodparte wrażenie, że oto zapadają ważne decyzje w sprawie przyszłości Legionowa. Decyzje niekonsultowane z mieszkańcami. Żeby realizować plany tak głębokich zmian nie wystarczy sama ich wizja, potrzeba grupy wiernych giermków, którzy je przegłosują - najlepiej bez zadawania zbędnych pytań i zgodnie z wolą partyjnych wodzów. I tu dochodzimy do sedna. Ile czasu poświęcicie Państwo na zastanowienie się nad wyborem kandydata na radnego w swojej okolicy? Czy postaracie się wybrać kogoś, kto będzie słuchał Waszego głosu, czy tylko rozkazów partyjnego szefa? Warto się zastanowić, bo tylko raz na cztery lata możemy wybierać tych, którzy będą nas reprezentować. Właśnie nadchodzi ten czas. C.d.n.

M. Robert Szymański