Rozmawiamy z Wiesławem Smoczyńskim, kandydatem na radnego Rady Powiatu Legionowskiego. Wiesław Smoczyński to kandydat bezpartyjny. Startuje z listy „Prawa i Sprawiedliwości”.
To i Owo: Przez 3 kadencje był pan wójtem gminy Nieporęt. Obecnie funkcję tę pełni Sławomir Mazur. Jak ocenia pan pracę wójta i władz samorządowych w latach 2010-2014?
Wiesław Smoczyński: Kompetencje wójta od 2012 r. znacząco się rozszerzyły. Właściwie można powiedzieć, że władza wójta w gminie jest obecnie prawie absolutna. Wójt może wszystko, poczynając od spraw bieżących – urzędu, szkoły, przedszkola, drogi, wodociągu, śmieci, po realizację najważniejszych inwestycji. Wójt Sławomir Maciej Mazur wykorzystuje władzę w pełni. Zarządzanie w gminie zostało scentralizowane i nic ważnego bez jego wiedzy nie może się wydarzyć. Gmina uzyskała możliwość wydawania pieniędzy na tak zwaną promocję, która w dużej części jest wykorzystywana do promocji władz gminy. Wystarczy tylko popatrzeć na „Wieści Nieporęckie” - na każdej stronie Wójt. Wójt wręcza medale i nagrody zasłużonym i wieńczy dzieła hucznymi festynami. Rola Rady Gminy została natomiast zmarginalizowana i dziś trudno powiedzieć, co właściwie zawdzięczamy radnym. Ważne jest tylko jedno – aby stać po właściwej stronie, odpowiednio głosować i nie burzyć ustalonego porządku. Wtedy na pewno radny nie zazna krzywdy, a może nawet znajdzie się obok wójta na łamach wydawanych przez wójta „Wieści Nieporęckich”. Podobnie administracja - jej liczebność zależy wyłącznie od wójta (widać na oko, że znacząco wzrosła), a pracę zasadniczą dalej wykonują urzędnicy, którzy rozpoczynali karierę jeszcze w latach dziewięćdziesiątych.
W ostatnich latach w gminie Nieporęt przeprowadzono jednak wiele potrzebnych inwestycji, tj. chodniki, oświetlenie, modernizacje...
Muszę powiedzieć, że inwestycje gminne są realizowane w sposób, który mnie osobiście zadawala. Poprawnie realizowany jest program gospodarczy, który opracowaliśmy jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. Zadawalający jest stan komunikacji publicznej. Poprawnie prowadzone są budowy kanalizacji i wodociągów, choć wiem, że wielu mieszkańców gminy jest ciągle niezadowolonych, gdyż inwestycje nie dotarły jeszcze na ich teren. Pozyskiwane są środki z Funduszy Europejskich. Rozbudowywana jest baza dla oświaty i rekreacji.
Jakie ma pan zdanie o działalności Rady Powiatu 2010-2014?
Nie chcę krytykować obecnych radnych. Mogłoby to być źle odebrane w kontekście mojego kandydowania na radnego tejże Rady z listy „Prawa i Sprawiedliwości”. Wdzięczny jestem „PiS”, że pozwolił mi, niezależnej osobie, kandydować z jego list. Powiat ma ograniczone kompetencje gospodarcze. Ma natomiast rozbudowany system administracyjny, który powinien być bardziej sprawny i służebny względem swoich mieszkańców. W jednym i drugim zakresie mam spore doświadczenie. Sądzę, że mógłbym dużo wnieść dla poprawy jego funkcjonowania. Jako wójt gminy Nieporęt zajmowałem się inwestycjami, budową i eksploatacją dróg, oświatą, kulturą, komunikacją, budownictwem i innymi zadaniami. Wiem, jak ważne jest wsparcie powiatu i dobra z nim współpraca. Ponieważ obecnie zajmuję się dofinansowaniem inwestycji z funduszy europejskich, wiem, że należy je wykorzystać w sposób możliwie najbardziej efektywny.
Część mieszkańców ma zastrzeżenia do zagospodarowania Zalewu Zegrzyńskiego. Jakie ma pan zdanie na ten temat?
Zalew Zegrzyński jest głównym wyzwaniem planistycznym i gospodarczym zarówno gmin nad nim położonych, jak i Powiatu Legionowskiego. Zalew Zegrzyński pełni przecież rolę największego w Metropolii Warszawskiej obszaru rekreacyjno-wypoczynkowego. Wodociągi i kanalizacje, które zbudowaliśmy jeszcze w latach dziewięćdziesiątych oraz plan zagospodarowania, stanowią podstawę jego rozwoju. Teraz należy spokojnie rozwijać inwestycje, które do dziś nie zostały jeszcze zrealizowane.
Rozmawiała Olga Gajda
