Prezydent nie ma zamiaru przestrzegać prawa?

Moja odpowiedź na stanowisko Piotra Zadrożnego zaprezentowane 07.10.2014 r o godz. 12.01 na jego fejsbukowym profilu

Różnice zdań w demokracji są rzeczą normalną, przekłamania już niekoniecznie... Napisałem mój felieton w Mazowieckim To i Owo, ponieważ zaniepokoiły mnie kierunki rozwoju Legionowa nakreślone w projekcie Studium Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Miejskiej Legionowo. Odniosłem się w moim wniosku złożonym do ratusza i felietonie do konkretnego, oficjalnego dokumentu. Przedstawiłem uwagi, do których mam prawo jako obywatel i do przedstawienia których zostałem zachęcony przez ratusz. Przyznam, że Pańska reakcja na moje uwagi, którą przeczytałem na Pańskim fejsbukowym profilu, zamieszczona tam w dniu 07.10.2014 r. o godzinie 12.01 zniesmaczyła mnie... niestety nie mogłem odpowiedzieć Panu wprost pod dyskusją. Jednak uznałem, że taka odpowiedź się Panu należy.
Pokrótce przypomnę moje uwagi z felietonu:
1/ zwróciłem uwagę na błędy na mapach projektu studium, ponieważ niektóre ważne obiekty (np. tunel na Przystanku) w ogóle nie są na nich zaznaczone, a niektóre ulice (np. Dietricha) występują pod błędnymi nazwami, pomimo, że od nadania nazwy tej ulicy minęło już wiele lat. Niektóre inne obiekty i ulice są również błędnie oznaczone lub w ogóle nie figurują. Ta niedb ałość to smutny fakt. Szczegóły opisałem w moim wniosku złożonym do Prezydenta Miasta.
2/ napisałem, że jestem przeciwny uwzględnionemu w studium dogęszczaniu legionowskich blokowisk, a projekt zakłada takie dogęszczanie na osiedlach Jagiellońska, Sobieskiego i na Grudziach. Obecnie Legionowo jest już najgęściej zaludnionym miastem w Polsce, zostawiając w tej dziedzinie daleko w tyle Warszawę i aglomerację śląską. To są smutne fakty.
3/ sprawa targowiska miejskiego (zresztą jedyna, do której się Pan odniósł na swoim fb, przemilczając dwie pierwsze... swoją drogą ciekawe, dlaczego?) Na nowym projekcie studium cały teren targowiska przeznaczono wyłącznie pod rozwój miejsc parkingowych. I to również jest fakt, na który ja tylko zwróciłem uwagę oglądając wyłożoną w ratuszu mapę. Napisałem również, że jestem przeciwnikiem takiego kategorycznego rozwiązania, jakie zakłada projekt. Pan z kolei napisał, że moje uwagi odnośnie targowiska to manipulacja (?).
Z Pańskiej polemiki nie wynika niestety, czy Pańskim zdaniem błędnie odczytałem projekt studium, czy zawiera on po prostu kolejny błąd, który ja sklasyfikowałem jako poprawny zapis? Jeżeli targowisko planuje się pozostawić na swoim miejscu, to mam nadzieję, że moja uwaga pozwoli wyeliminować błędne oznaczenia z mapy projektu studium i dyskusja na ten temat zostanie w tym momencie zakończona. Drugie pytanie jest znacznie poważniejsze. Jeżeli pomyłki nie ma i studium istotnie zakłada likwidację targowiska (a z mapy wynika, że zakłada) to w jakim celu zmienia Pan istniejące prawo i projektuje ważne zmiany w rozwoju miasta, których (jak wynika z Pańskiego stanowiska zaprezentowanego na fb) nie ma zamiaru Pan przestrzegać? Przywoływanie pisma z KZB (które umieścił pan na fb jako swój „argument” w tej dyskusji) moim zdaniem nie ma sensu, albowiem ja odnosiłem się wyraźnie jedynie do zapisów znanego mi, konkretnego dokumentu – projektu Studium Uwarunkowań Zagospodarowania Przestrzennego Gminy Miejskiej Legionowo, a nie do pisma z KZB, które jest co najwyżej korespondencją, a nie dokumentem wiążącym dla dalszego rozwoju naszego miasta. A który dokument jest ważniejszy Pańskim zdaniem? A co jeżeli KZB zmieni zdanie? Żeby ocenić, czy moje uwagi do projektu studium są trafne, czy też nie, wystarczy rzucić okiem na mapy tegoż projektu. Do oglądania map i wyrobienia sobie własnego zdania zachęcam wszystkich mieszkańców Legionowa, niezależnie od zapatrywań. Zdecydowałem się na napisanie wniosku do Prezydenta Legionowa, felietonu, a teraz polemiki adresowanej do Pana w nadziei, że wywołam merytoryczną dyskusję nad projektem studium, w celu lepszego rozwoju naszego miasta, zgodnego z życzeniem jego mieszkańców. Dla czytelności mojego stanowiska załączam aktualnie obowiązującą mapę rejonu targowiska i mapę proponowanych zmian, która była wyłożona w ratuszu. Różnią się czy nie? I czy takie zmiany były konsultowane z mieszkańcami?

M. Robert Szymański