W centrum Legionowa, u zbiegu ulic Jagiellońskiej i Mickiewicza ma powstać supermarket oraz dwa budynki mieszkalne. Oburzeni są właściciele oraz pracownicy okolicznych sklepów, którym prezydent obiecywał, że nie będzie tam supermarketu
Przed tygodniem do Starostwa Powiatowego w Legionowie wpłynęły 2 wnioski firmy Budrem o pozwolenie na budowę, dotyczące budynku handlowo–usługowego oraz dwóch budynków mieszkalnych. Obie inwestycje planowane są na zielonym, dotąd niezabudowanym terenie pomiędzy ul. Jagiellońską i Muzeum Historycznym, z boku ograniczonym ulicami Mickiewicza i Kazimierza Wielkiego.
Ostatnia taka działka
Warto przypomnieć, że była to ostatnia tak duża i jeszcze niezabudowana gminna działka w centrum Legionowa. Dlatego wcześniej na 1,5-hektarowej działce planowano wzniesienie dużego budynku użyteczności publicznej, np. nowej siedziby dla starostwa, sądu rejonowego lub biblioteki publicznej. Jednak w kwietniu 2012 r. Rada Miasta Legionowo dała prezydentowi Smogorzewskiemu zgodę na sprzedaż tej nieruchomości. Później niektórzy z radnych mieli pretensje, iż wprowadzono ich w błąd. Obiecano im bowiem, że sprzedaż działki ograniczona będzie warunkiem, iż ok. 1000 m kw. powierzchni na parterze przyszłego budynku, nabywca będzie musiał przeznaczyć na cel publiczny. Ostatecznie jednak zapis ten zniknął z treści uchwały przed głosowaniem.
Obiecanki cacanki
Gdy działka została wystawiona na sprzedaż, prezydent Roman Smogorzewski spotkał się z niektórymi właścicielami okolicznych sklepów i obiecał im, że na pewno nie sprzeda działki właścicielowi marketu. Jednak na początku marca br., po kolejnym przetargu, prezydent na podstawie udzielonej przez radnych zgody sprzedał działkę za 11 mln zł firmie Budrem. Po krótkim sprawdzeniu w internecie, okazało się że jednym z jej udziałowców jest firma LIDL, właściciel sieci supermarketów. Informacja ta oburzyła szczególnie pracowników okolicznych sklepów, którzy teraz obawiają się o swoje miejsca pracy. Natomiast prezydent utrzymywał, że w momencie rozstrzygania przetargu nie miał tej wiedzy. - Obiecałem tym państwu, że nie sprzedam działki właścicielowi marketu. I obietnicy dotrzymałem. Teren kupił polski przedsiębiorca z rodzimym kapitałem - mówił wówczas Smogorzewski.
A jednak supermarket
Później pojawiały się różne spekulacje, według których inwestor miał planować w tym miejscu tylko budynek mieszkalny lub budynek mieszkalny ze sklepem w parterze. A więc miało to być wiele hałasu o nic. Tydzień temu, okazało się jednak, że firma Budrem wystąpiła do Starostwa Powiatowego w Legionowie o 2 pozwolenia na budowę. Jedno dotyczy budynku handlowo–usługowego o wysokości 7,5 m i powierzchni użytkowej 1700 m2, wraz z 74 miejscami parkingowymi. Drugie natomiast dotyczy budowy 2 budynków mieszkalnych wielorodzinnych o 4 kondygnacjach naziemnych ze wspólnym garażem podziemnym na 76 miejsc parkingowych. Od strony Willi Bratki, w której siedzibę ma Muzeum Historyczne, budynki mają posiadać 3 kondygnacje. Planowany jest także parking naziemny na 40 miejsc parkingowych
Bliższych informacji brak
Aby uzyskać więcej informacji odnośnie planowanej budowy supermarketu, skontaktowaliśmy się z właścicielem terenu, a jednocześnie wykonawcą planowanej inwestycji. – Jedynie mogę powiedzieć, że to będą dwa budynki mieszkalne i jeden handlowo–usługowy. Proszę mnie zrozumieć, w mojej kompetencji jest wszystko, tylko nie wszystko jest na korzyść firmy. Mogę jedynie dodać, że prace budowlane rozpoczniemy w kwietniu przyszłego roku, a planujemy zakończyć je w grudniu 2016 roku – powiedział nam Michał Wilczewski, kierownik projektu w firmie Budrem. Wiemy tylko tyle, że postawą władz oburzeni są właściciele okolicznych sklepów, ich pracownicy, a także część mieszkańców, z którymi rozmawialiśmy. Zniknie bowiem ostatni większy zielony teren w centrum miasta.
DARIUSZ BURCZYŃSKI, ML
d.burczynski@toiowo.eu
