Rozprawa apelacyjna wójta Nieporętu i wiceprzewodniczącego rady gminy Nieporęt została odroczona na wniosek obrońcy. Wcześniej legionowski sąd skazał samorządowców na grzywnę oraz zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów przez 2 lata
WOJCIECH DOBROWOLSKI
w.dobrowolski@tio.com.pl
Obaj samorządowcy, Sławomir M. M. oraz Marian O. wieczorem w środę 4 stycznia 2012 r. na ulicy Jana Kazimierza w Nieporęcie zostali zatrzymani do kontroli drogowej. Podobno jechali zygzakiem i zachowywali się dziwnie. Zdaniem policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Stołecznej Policji obaj byli nietrzeźwi. Nie chcieli jednak poddać się badaniu alkomatem, dlatego przewieziono ich do Komendy Powiatowej Policji w Legionowie w celu pobrania krwi. Krew pobrano im jednak dopiero po ok. 3 godzinach. Wyniki badania były zaskakujące. Wynikało z nich, że obaj wypili niewielką ilość alkoholu. Później dopiero okazało się, że próbki te zostały zamienione przez nieznanych sprawców, w czasie, gdy znajdowały się w gestii policjantów z Legionowa lub Nieporętu. Sprawców zniszczenia i zamiany dowodów nie wykryto. Niedługo potem Powiatowy Komendant Policji przeszedł na emeryturę.
We wrześniu 2013 r. Sąd Rejonowy w Legionowie wydał wyrok, w którym uznał obu samorządowców za winnych prowadzenia pojazdów w stanie nietrzeźwości mimo, że nie przyznali się do winy. W obu przypadkach sąd orzekł taką samą karę: grzywna w wysokości 5 tys. 250 zł, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres 2 lat oraz ogłoszenie wyroku do publicznej wiadomości. Obciążono ich także kosztami procesu. Obrońca oskarżonych wniósł apelację, twierdząc, że prokuratura i sąd nie przedstawiły żadnych przekonujących dowodów wskazujących, iż oskarżeni byli nietrzeźwi.
Pierwsza rozprawa apelacyjna w Sądzie Okręgowym Warszawa Praga miała odbyć się w poniedziałek 4 sierpnia br. Okazało się jednak, że sprawę zdjęto z wokandy, bo do sądu wpłynął wniosek obrońcy o jej odroczenie.
WD.
