Kolejny donos byłego sołtysa

W imieniu zarządu oraz członków Kółka Rolniczego w Michałowie Reginowie wyrażamy ubolewanie i kategoryczną dezaprobatę dla nikczemnego naszym zdaniem zachowania oraz działania v-ice prezesa Towarzystwa Przyjaciół Michałowa Reginowa pana Mieczysława Berdowskiego, w stosunku do naszej organizacji i nie tylko.

Pan Berdowski w dniu 28.05.2014 roku - złożył "obywatelski donos" do Krajowego Rejestru Sądowego z "prośbą o zlikwidowanie naszej organizacji", z powodu tego, że jego zdaniem liczba rolników (członków KR) spadła poniżej wymaganej ustawą. To dziwne bo jeszcze kilka miesięcy temu taki stan nie przeszkadzał temu panu i usilnie chciał zostać prezesem KR. Członkowie KR z pogardą odnieśli się do jakże uwłaczającej jego propozycji tzn. otrzymania funkcji prezesa, w zamian za jego pomoc w obronie "Domu Ogrodnika". Bez tego "tytułu" pan Berdowski działać nie chciał, dlatego po odmowie rozpoczął "nikczemną wojnę podjazdową".

*
Jako organizacja dość długo nie zabieraliśmy głosu, kiedy to pan Berdowski "opluwał lub donosił" na członków naszej i innych organizacji. Nazbyt tolerancyjnie uważaliśmy, że jest to odreagowanie na liczne przegrane i utratę tak ważnych dla pana Berdowskiego funkcji jak, sołtys oraz prezes KR. Nie bez znaczenia dla "niszczycielskiej" postawy tego pana był naszym zdaniem również przegrany proces sądowy o "przywrócenie" córki pana Berdowskiego - Teresy Chrzanowskiej na funkcję prezesa KR oraz odmowa Starosty - przekazania Towarzystwu Przyjaciół MR ( którego liczba członków założycieli stale maleje) - nieruchomości na której stoi Dom Ogrodnika.  "Donos" na naszą organizację pokazał, że nie ma końca dla podłego i skłócającego społeczność michałowską działania tego człowieka. Odpowiedzi, na pytanie  dlaczego pan Berdowski tak właśnie postępuje, należy chyba szukać w jego osobowości i filozoficznej recepcie na wygodne życie. Jak się okazuje ta "karierowiczowska filozofia wygodnego życia" cechuje działania tego pana od czasów, kiedy to wstąpił do PZPR.  Jak sam kiedyś napisał członkiem PZPR został po to aby "zapewnić sobie możliwość trochę lepszego awansu zawodowego i społecznego" – jakież to podłe i nikczemne?  Motyw działania obecnie - jakby ten sam co onegdaj, choć nieco chyba rozszerzony rodzinnie, o chęć zapewnienia "awansu społecznego" córce Teresie Chrzanowskiej.

*
Prywatne animozje, osobiste ambicje i uprzedzenia pana Berdowskiego oraz jego rodziny, nie mogą szkodzić ogółowi, dlatego wyrażamy całkowitą dezaprobatę i pogardę dla tego rodzaju metod działania. Tą drogą zwracamy się również do Komisji Rewizyjnej i członków TPMR nie związanych rodzinnie z panem Berdowskim - nie pozwólcie Państwo na takie nikczemne działanie członka waszej organizacji. Przecież ten człowiek szkodzi naszej miejscowości i mieszkańcom MR, wykazuje pogardę dla demokratycznych głosowań i wyborów, ten człowiek próbuje niszczyć innych kosztem tak bardzo cennej jedności społecznej (łącznie z postawą w/s sortowni odpadów). Na apelowanie do pana Berdowskiego o zmianę sposobu myślenia i działania jest za późno, albowiem  jak wynika z cytatu powyżej, taki stan charakterologicznego "niedowartościowania zawodowego i społecznego" trwa od dawna i naszym zdaniem pogarsza się. Jednak milczące tolerowanie takiego stanu rzeczy jest coraz bardziej szkodliwe społecznie, dlatego pozbawieni wpływu na w/w osobnika, uważamy i wnioskujemy, aby to Komisja Rewizyjna TPMR zbadała metody i uwłaczający, niezgodny ze standardami życia społecznego sposób działania "waszego członka" – pana Mieczysława Berdowskiego oraz podjęła stosowne do sytuacji środki zaradcze.

W imieniu Zarządu Kółka Rolniczego w MR – prezes KR Ewa Zdunek