Zablokują drogę krajową?

zdjecie 01 zMieszkańcy Michałowa-Reginowa dowiedzieli się, że w ich miejscowości, na terenie dawnego Hydromelu, legalnie gromadzone są odpady. Dlatego wcześniejsze zapewnienia wójta Pawła Kownackiego, że sortowni odpadów u nich nie będzie, uznali za kłamstwo

Wojciech Dobrowolski
toiowo@toiowo.eu
Okazało się, że mająca swoją bazę w Michałowie-Reginowie przy ul. Nowodworskiej firma AG-Complex posiada od października 2012 r. zezwolenie na prowadzenie zbiórki odpadów, a więc ich gromadzenie i wstępne sortowanie. Gdy informacja ta wyszła na jaw i dotarła do mieszkańców Michałowa-Reginowa, spowodowała ich wzburzenie. Natychmiast zaprosili telewizję i w piątek 6 czerwca br. przed kamerą opowiadali o tym, co myślą o wójcie i jego zapewnieniach.

Strach przed sortownią
Sprawa sortowni odpadów w Michałowie-Reginowie wystrzeliła po raz pierwszy w 2011 r., gdy firma AG-Complex zajmująca się m.in. gospodarką odpadami kupiła na terenie dawnego Hydromelu dwie działki. Natychmiast też firma ta wystąpiła do wójta gminy Wieliszew o wydanie decyzji środowiskowej, niezbędnej do zlokalizowania tam sortowni odpadów. Wówczas mieszkańcy, przestraszeni możliwością powstawania w samym środku ich miejscowości, jak to nazwali „śmieciowiska”, podjęli protest. Pojawiły się też podejrzenia, że wójt w ten sposób spłaca dług za poparcie, jakiego przy wyborach udzielił mu komitet, z którego startował wiceprezes AG-Complex-u. Protest okazał się skuteczny, bo mieszkańcy zebrali ponad 700 podpisów przeciwko sortowni i sprawą zainteresowały się media.

Wójt wybawiciel
W październiku 2011 r., gdy sprawa stała się głośna, firma wycofała swój wniosek. A wójt dowodził, że stało się to za jego sprawą, dzięki negocjacjom, które prowadził z AG-Complex. Zapewniał też mieszkańców na zebraniach wiejskich, w listach otwartych i w gminnej gazecie, że sortowni w Michałowie nie będzie. Jednocześnie oskarżył lokalne media oraz „niektóre osoby” o to, że „świadomie wprowadzały w błąd, aby poprzez spowodowanie strachu skłócić część społeczności lokalnej z wójtem”. Następnie w 2013 r. przy okazji uchwalania nowego studium kierunków rozwoju gminy, wójt Paweł Kownacki ponownie zapewniał, że sortownia nie powstanie. Tłumaczył wtedy, że w związku z nową „ustawą śmieciową” musiano utrzymać zapis o możliwości lokalizacji na terenie gminy obiektów sortowania i magazynowania odpadów, jednak w przyszłych planach miejscowych wprowadzi się zakazy takiej działalności.

Ujawnione dokumenty
Obecnie, dzięki życzliwości „pewnych osób”, do rąk mieszkańców trafiła decyzja starosty legionowskiego z 28 czerwca 2012 r. zezwalająca firmie AG-Complex na zbieranie i magazynowanie odpadów na terenie posesji przy ul. Nowodworskiej 7 w Michałowie-Reginowie. Z ustawy o odpadach wynika zaś, że termin zbieranie odpadów oznacza ich gromadzenie, wstępne sortowanie oraz tymczasowe magazynowanie. Mieszkańcy Michałowa zrozumieli, dlaczego od kilku miesięcy w ciepłe dni z terenu bazy czuć było charakterystyczny fetor. Najbardziej jednak zbulwersowała ich informacja, że o wydanym pozwoleniu już w lipcu 2012 r. wiedział wójt gminy Wieliszew Paweł Kownacki. Dlatego zaprosili telewizję, a przed kamerą TVP Warszawa nie kryli swego oburzenia i mówili wprost, że zostali oszukani i że to wójt ich oszukał.

Blokada DK 61
W ostatniej chwili dowiedzieliśmy się, że mieszkańcy zapowiedzieli blokadę drogi krajowej nr 61, jeżeli starosta nie zmieni swojej decyzji. Miała by się ona odbyć w sobotę 14 czerwca br. od godz. 12 do 15 przy skrzyżowaniu ul. Nowodworskiej z ul. Warszawską w Michałowie-Reginowie. Wójta natomiast postanowili zaprosić w piątek 13 czerwca br. na zebranie wiejskie. Chcieliby bowiem dowiedzieć się, dlaczego nie informował ich o decyzjach starosty umożliwiających sortowanie i magazynowanie odpadów w ich miejscowości, a jednocześnie zapewniał, że sortownia w Michałowie nie powstanie.

W.D.