Tunel otwarty
W piątek 6 kwietnia około godziny 11.00 pierwsze samochody przejechały tunelem pod torami kolejowymi. Przejazd połączył Aleję Róż z ul. Krakowską. Oficjalnego otwarcia nie było, bo poróżnili się inwestor – PKP PLK oraz przyszli użytkownicy – Gmina Legionowo i Powiat Legionowski
MACIEJ LERMAN
mlerman@tio.com.pl
W przeciwieństwie do rozpoczęcia budowy tunelu, jego otwarcie odbyło się bez pompy, bez obecności oficjeli i bez przemówień. Tak po prostu, pracownicy wykonawcy zdjęli bariery uniemożliwiające wjazd i samochody pojechały. Z oddali obserwował to robocze otwarcie, jedyny przedstawiciel władz Legionowa, zastępca prezydenta miasta Lucjan Chrzanowski.
Budowę rozpoczęto pod koniec 2010 r. i miała ona pierwotnie trwać 12 miesięcy. Jednak jeszcze przed rozpoczęciem prac pojawiły się protesty mieszkańców, szczególnie tych z ul. Krakowskiej, którzy obawiali się, że drastyczne zwiększenie natężenia ruchu będzie miało negatywny wpływ na ich domy. Później pojawiły się problemy z budową powodujące, że dotrzymanie kolejnych terminów stawało się niemożliwe. Najpierw na przeszkodzie stanął wysoki poziom wód gruntowych oraz podziemna rzeka, co groziło zalaniem tunelu. Prace wówczas zostały przerwane na blisko pól roku i konieczna była zmiana technologi wykonania. Jednocześnie koszt inwestycji wzrósł o ok. 10 mln zł z 27 mln zł do 37 mln zł. Później generalny wykonawca Firma Budus ogłosił upadłość. W 2013 r. na plac budowy wkroczył nowy wykonawca, konsorcjum firm Przedsiębiorstwo Usług Technicznych Intercor Sp. z o.o. oraz Bilfinger Infrastructure SA, który zobowiązał się dokończyć budowę.
I rzeczywiście prace zakończono w połowie grudnia 2013 r. Jednak procedura prowadząca do uzyskania pozwolenia na użytkowanie trwała blisko 6 miesięcy. Wymiary tunelu to 396 m długości, ok. 5 m wysokości i ponad 8 m szerokości. Tunel ma spełniać warunki umożliwiające ruch wszelkich pojazdów. Jednak nie pomyślano ani o przejściu dla pieszych, ani o wydzielonej ścieżce rowerowej. Zdaniem ekspertów, gdyby tunel był szerszy zaledwie o 1,5 m jedno i drugie zmieściłyby się z powodzeniem. Zapewne na tym tle, a także z powodu terminu zamknięcia przejazdu przy ul. Parkowej oraz poniesienia kosztów budowy kładki dla pieszych doszło do „różnicy zdań” pomiędzy inwestorem czyli PKP PLK oraz przyszłymi użytkownikami czyli Gminą Legionowo i Powiatem Legionowskim. Konsekwencją tej sytuacji jest właśnie „ciche otwarcie „ tunelu.
ML


