Zakład do rozbiórki
Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Legionowie, nakazującą rozbiórkę betoniarni w Kałuszynie. Zakład należy do radnego RG Wieliszew Grzegorza Zbrocha. Stwierdzono, że betoniarnia powstała jako samowola budowlana
WOJCIECH DOBROWOLSKI
w.dobrowolski@tio.com.pl
Od ponad 10 lat pomiędzy radnym Grzegorzem Zbrochem a jego sąsiadami z Kałuszyna, w tym sołtysem Leszkiem Klejmanem, trwa konflikt. Nic w tym dziwnego, bo teren betoniarni od domów mieszkalnych oddziela tylko betonowy płot. Miejscami przesypuje się przezeń gruz. Z jednej strony znajdują się wielkie węzły betoniarskie oraz pylące hałdy piachu, gruzu i cementu, a z drugiej podwórka, na których rosną warzywa i biegają dzieci.
Kto był pierwszy
W sprawie rozbiórki działającej na coraz większą skalę wytwórni elementów betonowych od lat prowadzone były różne postępowania administracyjne i sądowe. Spór toczył się m.in. o to, od kiedy zaczęła działać betoniarnia, czy powstała zanim zbudowano domy mieszkalne i czy została zbudowana oraz funkcjonuje zgodnie z prawem. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Legionowie (PINB) już dwukrotnie wydawał decyzje nakazujące rozbiórkę zakładu. Decyzje te były jednak uchylane przez instancje wyższego rzędu z powodu braków formalnych. Właściciel betoniarni zatrudnił bowiem prawników, którzy zawsze znajdowali uchybienia przy wydawaniu decyzji przez inspektora nadzoru budowlanego.
Zawadzał obowiązujący plan
Zakład produkcji elementów betonowych działa więc nadal, chociaż obowiązujący plan zagospodarowania przestrzennego dopuszcza na tym terenie jedynie zabudowę zagrodową i budownictwo jednorodzinne. Grzegorz Zbroch utrzymuje jednak, że zakład zaczął działać jeszcze przed uchwaleniem tego planu tj. przed 1991 rokiem i posiada wszystkie niezbędne pozwolenia. Innego zdania są sąsiedzi radnego. Według nich, Zbroch w latach 1991 -1997 prowadził jedynie usługi transportowe, a dopiero od 1997 r. rozpoczął produkcję bloczków betonowych systemem gospodarczym, pod folią ogrodniczą i tylko na taką produkcję posiada wydane przed laty pozwolenie.
W grudniu 2013 r. Rada Gminy Wieliszew uchwaliła nowe Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego, które jest niezbędne do uchwalenia nowego planu. Przeznaczenie terenu, gdzie znajduje się betoniarnia, zmieniono z mieszkaniowego na przemysłowy. Radni nie uwzględnili stanowiska sąsiadów swojego kolegi, radnego Grzegorza Zbrocha.
Obiecali zmienić studium
Rada gminy nie przejmowała się faktem, że miesiąc wcześniej (4 listopada 2013 r.) Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w Legionowie po raz trzeci wydał decyzję o rozbiórce zakładu produkcji betonu. Zdaniem sąsiadów właściciela betoniarni, powodem podjęcia takiej decyzji jest fakt, że radny Zbroch należy do koalicji popierającej wójta, a ponadto jest członkiem Komisji Rozwoju i Zagospodarowania Przestrzennego oraz Komisji Zdrowia, Pomocy Społecznej i Ekologii. Przewodniczący rady gminy Marcin Fabisiak, wicewójt Dariusz Popławski oraz sam wójt Paweł Kownacki przekonywali natomiast, że decyzja o rozbiórce nie jest jeszcze ostateczna, a poprzednie takie decyzje były uchylane w wyższych instancjach. Jednocześnie zapewniali, że zapisy studium zmienią, jeśli decyzja o rozbiórce stanie się ostateczna.
Do trzech razy sztuka
Decyzją z dnia 31 stycznia br. Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego utrzymał w mocy decyzję PINB o rozbiórce. Decyzja ta jest ostateczna w administracyjnym toku instancji. Oznacza to, że może zostać jedynie zaskarżona do sądu administracyjnego. Decydujący wpływ na podjętą decyzję miały znajdujące się w posiadaniu Urzędu Gminy Wieliszew zdjęcia satelitarne z 1995 r., z których wynika, że w owym czasie wytwórnia elementów betonowych jeszcze nie istniała. Ponadto stwierdzono, że radny nigdy nie uzyskał pozwoleń na budowę funkcjonujących obecnie obiektów w betoniarni, nie zalegalizował też samowoli budowlanej.
W.D.


