Prokuratura wszczęła postępowanie
Prokuratura Rejonowa w Otwocku wszczęła postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez prezydenta Legionowa, a także w sprawie fałszowania dokumentów. O możliwości popełnienia tego ostatniego przestępstwa zawiadomienie do prokuratury złożył wojewoda mazowiecki
– Zawiadomienie od wojewody mazowieckiego wpłynęło do prokuratury w piątek (6 listopada 2009 – przyp. red.). Dotyczy podejrzenia sfałszowania dokumentów, czyli czynu z art. 270 par 1. kk – informuje nas szef otwockiej prokuratury Jacek Gałązka.
Art. 270, par. 1 Kodeksu karnego: „Kto, w celu użycia za autentyczny, podrabia lub przerabia dokument lub takiego dokumentu jako autentycznego używa, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.”
Jak informuje nas prokurator Jacek Gałązka, postępowanie dotyczące podejrzenia sfałszowania dokumentów zostanie połączone z postępowaniem dotyczącym niedopełnienia obowiązków służbowych przez prezydenta Legionowa.
Urząd czeka i pracuje nad odpowiedzią
O tym, że mogło dojść do fałszowania dokumentów, a także o skierowaniu zawiadomienia do prokuratury w tej sprawie, rzecznicy wojewody informowali nas w ostatnich dniach października. Wówczas również przekazali nam wiadomość o skierowaniu sprawy do sądu administracyjnego z powodu możliwości „naruszenia przepisów prawa w zakresie ustaleń planu”. Obie te informacje podaliśmy w nr. 44 MTiO z 29 października 2009 r.
W oświadczeniu opublikowanym na urzędowej stronie internetowej Anna Szczepłek, kierownik referatu marketingu legionowskiego ratusza pisze: „ (...) Merytoryczne odniesienie się do zarzutów będzie możliwe po ewentualnym otrzymaniu od prokuratury informacji na temat wszczęcia postępowania w tej sprawie.”
Kierownik Szczepłek informuje także w oświadczeniu, że obecnie radcy prawni urzędu „sporządzają opinię prawną dotyczącą zasadności skargi wojewody”. Przypomnijmy: skarga skierowana przez wojewodę do WSA dotyczy niezgodności z prawem dwóch uchwał legionowskiej rady z września 2008 r.: uchwały
w sprawie zmiany miejscowego planu oraz uchwały w sprawie stwierdzenia zgodności projektu zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta Legionowa z ustaleniami „Studium uwarunkowań...”
Co na to radni?
W sprawie dyplomatycznie milczą legionowscy radni. W ubiegłym tygodniu zwróciliśmy się do członków komisji rewizyjnej rady miasta z pytaniem, czy zamierzają podjąć jakiekolwiek kroki w celu wyjaśnienia wątpliwości w tej sprawie. Odpowiedział nam tylko radny Józef Dziedzic (Nasze Miasto Nasze Sprawy).
„Informacje uzyskane od prezydenta oraz przewodniczącego Rady Miasta stworzyły we mnie przekonanie, że wszystkie czynności – chociaż trwające długo – nie były podyktowane umożliwieniem osiągnięcia korzyści majątkowych przez określoną osobę, a związek pomiędzy długą procedurą przesłania dokumentów w celu jej opublikowania a korzyściami majątkowymi, uzyskanymi przez firmę budowlaną jest przypadkowy, a nie zamierzony. Gdybym miał w tej sprawie jakiekolwiek wątpliwości, podjąłbym odpowiednie kroki, by problem ten został należycie wyjaśniony. Z informacji uzyskanych od Pani wynika, że sprawą zajęły się prokuratura. Z tej przyczyny uważam, że podejmowanie innych czynności kontrolnych jest bezcelowe, choćby z tego powodu, że możliwości Komisji Rewizyjnej są daleko mniejsze od wspomnianego wyżej organu sprawiedliwości.”
Na nasze pismo nie odpowiedzieli radni członkowie komisji rewizyjnej: Zdzisław Koryś (PiS), Małgorzata Luzak (Nasze Miasto Nasze Sprawy), Witold Olender (PO, Mała Ojczyzna), Mirosław Pachulski (Porozumienie Samorządowe), Artur Żuchowski (Porozumienie Samorządowe).
Jak nas poinformował rzecznik CBA, Jacek Dobrzyński, Biuro nadal sprawdza i analizuje informacje w tej sprawie.
Agnieszka Nowińska
Zdjęcie: Opóźnienie przez ratusz publikacji planu miejscowego pozwoliło prywatnemu przedsiębiorcy zbudować blok wyższy niż zezwala uchwała rady miasta. O sprawie piszemy od lipca


