W godzinach porannych, w środę 20 października otrzymaliśmy informację, że do Urzędu Gminy w Jabłonnie przybyli agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Informacja ta potwierdziła się. Okazało się, że CBA zainteresowało się sprawą pozyskiwania i wykorzystywania destruktu asfaltowego do budowy dróg na terenie gminy. O problemach związanych z tzw. destruktem asfaltowym pisaliśmy kilkakrotnie, m.in. w TiO nr 14/2010 oraz nr 16/2010.
W końcu się przydaje
Destrukt to pokruszony, zdarty z nawierzchni szosy stary asfalt. Wykorzystywany jest często podczas budowy oraz remontowania dróg. Jego głównym atutem jest niska cena. Gmina Jabłonna w ciągu dwóch ostatnich lat do utwardzenia ok. 50 km dróg zużyła 33 tys. ton tego materiału. O tym, że destrukt może być odpadem, który nie powinien być w ten sposób wykorzystywany, mówiło się od kilku lat. Były też odmienne opinie. Dyskusje te, niestety, toczyły się głównie na internetowym forum Jabłonna–Chotomów. Nikomu nie zależało na rozdmuchiwaniu sprawy. Czego by nie mówić, dzięki destruktowi utwardzono drogi, które w innym przypadku pozostałyby do dziś gruntowe.Ale skąd się bierze?
Zainteresowanie radnych i wprowadzenie sprawy na forum rady gminy spowodowała dopiero firma zajmująca się pozyskiwaniem destruktu – LB group Leszek Bogdański. Wtedy radni zajęli się kwestią szkodliwość destruktu dla środowiska i zdrowia mieszkańców, rzeczywistymi kosztami jego zakupu, a przede wszystkim niejasną rolą firmy, która go pozyskuje. Wójt Olga Muniak zapewniła, że wszystkie dotychczasowe działania związane ze stosowaniem destruktu gmina czyniła w dobrej wierze. Zaś kontakty pana Bogdańskiego w Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad i ZDM w Warszawie były niezbędne i ułatwiały pozyskiwanie „cennego” odpadu. Jednocześnie obiecała, że do czasu otrzymania wyników wiarygodnych badań laboratoryjnych, które powinny przesądzić o możliwości stosowania destruktu, nie będzie on używany do utwardzania dróg na terenie gminy.
Szkodzi czy nie szkodzi?
Okazało się, że sprawa szkodliwości destruktu jest dość złożona, a przepisy zezwalające lub zabraniające jego stosowania – bardzo niejasne. Destrukt może być bowiem bezpieczny jak i niebezpieczny. Wszystko zależy od zawartości smoły w tym materiale oraz technologii jego stosowania. Jasnego stanowiska w tej sprawie nie był także w stanie zająć Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska. W efekcie rada gminy podejmowała uchwały, w których raz stwierdziła, że nie akceptuje stosowania destruktu, które byłoby sprzeczne z prawem, innym zaś razem, że akceptuje utwardzanie dróg destruktem pod warunkiem, iż będzie to zgodne z prawem.Wyjaśnią agenci
Dziś ze sprawą chce zmierzyć się Centralne Biuro Antykorupcyjne. Według informacji przekazanej redakcji TiO przez rzecznika biura Jacka Dobrzyńskiego, „Agenci CBA przeprowadzają od 19 października kontrolę w Urzędzie Gminy Jabłonna. Zakres kontroli obejmuje poprawność i zgodność z prawem realizacji procesu pozyskiwania i wykorzystywania przez Gminę Jabłonna destruktu asfaltowego mogącego stanowić odpad niebezpieczny. Przewidywany termin zakończenia kontroli przypada na koniec stycznia przyszłego roku”. Dobrzyński dodał, że kontrolę zakończy wystąpienie pokontrolne, w którym znajdą się wyniki kontroli wraz z ewentualnymi wnioskami. Na obecnym etapie postępowania rzecznik CBA nie mógł podać więcej szczegółów dotyczących sprawy.
Jerzy Dąbczak
Zdjęcie: Kontrola w Urzędzie Gminy Jabłonna rozpoczęła się 19 października
Fot. MaCh
