KLON-R zaprzecza, że coś buduje

altPowiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego nakazał rozbiórkę rozpoczętej niedawno budowy przez firmę KLON-R. Czemu miałaby służyć budowla? Firma zaprzecza, aby w pobliżu starostwa powstawała sortowania odpadów. Mało tego, zaprzecza, że trwały tam jakiekolwiek prace

W ostatnim numerze (14 października 2010) pisaliśmy o tym, że warszawska firma KLON–R wystąpiła do legionowskiego starostwa z wnioskiem o zezwolenie na odzysk i zbieranie odpadów. Wniosek dotyczył jednej z działek w pobliżu magazynów żywnościowych przy ul. Szarych Szeregów w Legionowie. Czy powstanie tam sortownia odpadów?

Szybka reakcja
Tak naprawdę nie wiadomo, bo przedstawicielka firmy, która odebrała od nas telefon, zaprzecza, by w Legionowie trwały jakiekolwiek prace budowlane. Przyznaje jednak, że KLON–R wystosował do legionowskiego starostwa wniosek o zezwolenie na odzysk i zbieranie odpadów.
O intencjach firmy może świadczyć fakt, że rozpoczęła prace budowlane bez zezwolenia ze strony starostwa powiatowego. Musiał interweniować Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.
– Inwestor zaczął budować ściany wokół istniejącej hali magazynowej. Częściowo postawiono już ściany osłonowe i niektóre ściany wewnętrzne. W porę zareagowaliśmy i wszystkie elementy, które powstały nielegalnie, zostały już rozebrane – mówi Jerzy Grzegorzewski, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego.

Zakroczym podziękował
Oprócz nielegalnego rozpoczęcia budowy w Legionowie, firma KLON–R od nie najlepszej strony dała się poznać również burmistrzowi Zakroczymia, Henrykowi Ruszczykowi. Burmistrz zerwał z nią umowę. Dlaczego? Jak twierdzi, firma, zamiast wywozić posegregowane wcześniej odpady z zakroczymskiego wysypiska (do czego zobowiązała ją umowa), przywiozła nowe.
– Miałem propozycję ze strony pana Dariusza Szumachera (szef firmy KLON–R – red.), że będzie odbierał z naszego wysypiska segregowane przez siebie odpady. Okazało się, że nie dotrzymał umowy. Wtedy nasza współpraca się zakończyła – opowiada Henryk Ruszczyk.
Mimo próby kontaktu z Dariuszem Szumacherem i obietnicy przedstawicielki firmy, że do nas oddzwoni, nie udało nam się porozmawiać, ani o jego planach działalności w Legionowie, ani o powodach zerwania umowy przez burmistrza Zakroczymia.

Piłka po stronie urzędu
– Sytuacja się nie zmieniła od ostatniej rozmowy TiO ze starostą Grabcem – powiedział nam Janusz Kubicki, zastępca starosty legionowskiego. – Czekamy na odpowiedź z urzędu miasta, czy deklarowana działalność firmy KLON–R jest zgodna z planem zagospodarowania – zaznacza Kubicki.
Przed tygodniem starosta Jan Grabiec powiedział TiO, że decyzję w sprawie zezwolenia warszawskiej firmie na odzysk i zbieranie odpadów w Legionowie podejmie w ciągu ok. czternastu dni.
Marcin Chomiuk

Zdjęcie: KLON–R posiada sortownię na warszawskiej Białołęce. Choć mieszkańcy tamtejszych osiedli przyznają, że jest to działalność uciążliwa, na razie nie zdecydowali się na protesty
Fot. MaCh