Wyniki negocjacji, których nie było

Odszkodowania za grunty wywłaszczone pod drogi publiczne nie powinny być w żaden sposób uszczuplane. W praktyce dzieje się inaczej. Przedstawiamy wyniki negocjacji, które - zdaniem urzędu - nie były prowadzone

W nr TiO nr 38 i nr 39/2010 pisaliśmy o docierających do nas informacjach, że odszkodowania za prywatne działki zabrane pod drogi nie są wypłacane w takich wysokościach, jakie wynikają z wycen dokonanych przez rzeczoznawcę. Czytelnicy informowali nas, że dochodzi do czegoś na kształt negocjacji wysokości odszkodowania.
Najpierw prezydent Legionowa wrażał swoją opinię na temat wartości działek oszacowanych przez rzeczoznawcę oraz informował, w jakiej wysokości, jego zdaniem, powinno być ustalone odszkodowanie. Później niektórzy mieszkańcy udawali się na rozmowy do urzędu i przedstawiali swoje propozycje. Następnie prezydent ustosunkowywał się do tych propozycji.
Jednocześnie przedstawiciele urzędu zaprzeczali, że odbywają się jakiekolwiek negocjacje na temat odszkodowań. Procedura wypłacania odszkodowań za działki zajęte pod drogi na podstawie art. 73 ustawy o reformie administracji nie dopuszcza bowiem ich prowadzenia.
Rzecznik urzędu miasta Tamara Mytkowska poinformowała nas jedynie, że „w 17 przypadkach na wniosek strony (mieszkańców – przyp. red.) Prezydent Miasta wypowiedział się co do wysokości konkretnie zaproponowanych odszkodowań”. Podkreśliła także, iż w każdym przypadku odszkodowania były wypłacane w takiej wysokości, jaka wynikała z decyzji Starosty Legionowskiego. Obecnie otrzymaliśmy odpowiedź urzędu na temat różnic pomiędzy wysokością odszkodowań ustalonych przez rzeczoznawcę, a odszkodowaniami, które wypłacił ostatecznie prezydent. Wynika z niej, że niezależnie od wartości działki ustalonej przez rzeczoznawcę prezydent zawsze proponował, że może wypłacić odszkodowanie w wysokości 200 zł za m kw.
Przypomnijmy: odszkodowania za grunty wywłaszczone pod drogi publiczne nie mogą być w żaden sposób uszczuplane zarówno poprzez sposób obliczania ich wysokości, jak i przez tryb dokonywania wypłat – tak twierdzi Trybunał Konstytucyjny. Odszkodowanie powinno być ustalone w takiej wysokości, jaką ustalił biegły w operacie szacunkowym. Wszelkie próby wpływania na byłych właścicieli działek drogowych, aby rezygnowali oni choćby z części należnego im odszkodowania są bezprawne. Właściwą formą, uzyskania przez Pana prezydenta pieniędzy od mieszkańców, na których brak najwyraźniej się uskarża, byłaby darowizna. Dlatego proponuję aby prezydent, zamiast naginać prawo,  raczej zwrócił się do mieszkańców wprost z apelem o przekazywanie mu pieniędzy w postaci darowizny.
Poniżej przedstawiamy wyniki negocjacji, które zdaniem urzędu nie były prowadzone.
Maciej Lerman


W środę 27 października 2010 r. w godz. od 10.00 do 15.00, w siedzibie redakcji TOiOWO przy ul. Rynek 2 w Legionowie Maciej Lerman (autor artykułu) będzie udzielał bezpłatnych porad w sprawach związanych z odszkodowaniami za drogi wszystkim zainteresowanym.
Prosimy o wcześniejsze zgłoszenia telefoniczne na nr tel. 666 39 09 39 lub 22 774 06 44.