Równi i równiejsi
Prezydent wypłaca odszkodowania głównie tym, którzy godzą się na składane im bezprawnie propozycje „nie do odrzucenia". Albo zgodzą się na znacznie, czasem nawet o połowę, niższe odszkodowanie, albo ich sprawa będzie się przeciągać, na skutek wnoszonych przez prezydenta odwołań
Sprawy odszkodowań za prywatne nieruchomości zajęte pod drogi gminne w Legionowie ciągnie się od 10 lat - od l stycznia 2001 roku. Prezydent Legionowa był zobowiązany do wypłaty odszkodowań tym wszystkim, którzy zostali pozbawieni części należących do nich działek. Przewlekłe procedury oraz negatywne nastawienie władz, które swoimi działaniami opóźniały toczące się postępowania, spowodowały, że pierwsze odszkodowania pojawiły się dopiero w 2009 r. Nastąpiło to po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wszelkie zarzuty podnoszone przez władze Legionowa uznał za nieuzasadnione.
Łącznie mieszkańcy Legionowa złożyli ponad 1200 wniosków o odszkodowania, z czego 1113 dotyczyło dróg gminnych. Wojewoda Mazowiecki w latach 2005-2010 wydał łącznie 400 decyzji potwierdzających nabycie własności konkretnych działek przez Miasto Legionowo i powiat legionowski. W roku 2010 wojewoda wydał 72 takie decyzje, a w 2011 roku 3.
Z łącznej liczby wszystkich decyzji 339 dotyczyło gruntów zajętych pod gminne drogi publiczne, to znaczy takich, za które odszkodowania obowiązany jest wypłacać prezydent miasta Legionowo. Natomiast 61 decyzji dotyczyło dróg powiatowych, za które odszkodowania wypłaca starosta legionowski.
Prezydent Legionowa wpłacił łącznie 121 odszkodowań, na co miasto wyłożyło 8 min 992 tyś. zł. Natomiast w 65 przypadkach odwołał się od decyzji starosty ustalających wysokość odszkodowań. W 27 przypadkach skierował skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a w 2 przypadkach do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Na rok 2011 w budżecie miasta przeznaczono na odszkodowania 6 min. 900 tyś. zł. Argumentacja w odwołaniach - we wszystkich znanych nam przypadkach - jest taka sama: błędnie sporządzone operaty szacunkowe oraz zawyżona wycena. Jednak jeśli mieszkańcy uprawnieni do wypłaty odszkodowań godzą się na obniżenie ich wysokości, czasem nawet o połowę, wtedy okazuje się, że te same operaty były wykonane zgodnie z prawem. Wszystko wiec wskazuje na to, że prezydent wypłaca odszkodowania głównie tym, którzy godzą się na składane im bezprawnie (!) propozycje „nie do odrzucenia". Procedura odszkodowawcza nie przewiduje bowiem żadnych możliwości uzgadniania czy też negocjowania wysokości odszkodowań. Powinny być one ustalane i wypłacane w oparciu o wycenę sporządzoną przez rzeczoznawcę majątkowego.
Są jednak przypadki, że odszkodowania niektórym osobom wypłacono bez rokowań i obniżek. Dlatego, w niektórych przypadkach, za sąsiednie działki na tych samych ulicach wypłacano czasami o połowę niższe lub wyższe odszkodowania. Pomimo naszych wystąpień do
urzędu miasta o ujawnienie informacji wysokości wypłaconych odszkodowań na poszczególnych
ulicach, prezydent odmawia ich udostępnienia.
Sprawy odszkodowań za prywatne nieruchomości zajęte pod drogi gminne w Legionowie ciągnie się od 10 lat - od l stycznia 2001 roku. Prezydent Legionowa był zobowiązany do wypłaty odszkodowań tym wszystkim, którzy zostali pozbawieni części należących do nich działek. Przewlekłe procedury oraz negatywne nastawienie władz, które swoimi działaniami opóźniały toczące się postępowania, spowodowały, że pierwsze odszkodowania pojawiły się dopiero w 2009 r. Nastąpiło to po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, który wszelkie zarzuty podnoszone przez władze Legionowa uznał za nieuzasadnione.
Łącznie mieszkańcy Legionowa złożyli ponad 1200 wniosków o odszkodowania, z czego 1113 dotyczyło dróg gminnych. Wojewoda Mazowiecki w latach 2005-2010 wydał łącznie 400 decyzji potwierdzających nabycie własności konkretnych działek przez Miasto Legionowo i powiat legionowski. W roku 2010 wojewoda wydał 72 takie decyzje, a w 2011 roku 3.
Z łącznej liczby wszystkich decyzji 339 dotyczyło gruntów zajętych pod gminne drogi publiczne, to znaczy takich, za które odszkodowania obowiązany jest wypłacać prezydent miasta Legionowo. Natomiast 61 decyzji dotyczyło dróg powiatowych, za które odszkodowania wypłaca starosta legionowski.
Prezydent Legionowa wpłacił łącznie 121 odszkodowań, na co miasto wyłożyło 8 min 992 tyś. zł. Natomiast w 65 przypadkach odwołał się od decyzji starosty ustalających wysokość odszkodowań. W 27 przypadkach skierował skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, a w 2 przypadkach do Naczelnego Sądu Administracyjnego.
Na rok 2011 w budżecie miasta przeznaczono na odszkodowania 6 min. 900 tyś. zł. Argumentacja w odwołaniach - we wszystkich znanych nam przypadkach - jest taka sama: błędnie sporządzone operaty szacunkowe oraz zawyżona wycena. Jednak jeśli mieszkańcy uprawnieni do wypłaty odszkodowań godzą się na obniżenie ich wysokości, czasem nawet o połowę, wtedy okazuje się, że te same operaty były wykonane zgodnie z prawem. Wszystko wiec wskazuje na to, że prezydent wypłaca odszkodowania głównie tym, którzy godzą się na składane im bezprawnie (!) propozycje „nie do odrzucenia". Procedura odszkodowawcza nie przewiduje bowiem żadnych możliwości uzgadniania czy też negocjowania wysokości odszkodowań. Powinny być one ustalane i wypłacane w oparciu o wycenę sporządzoną przez rzeczoznawcę majątkowego.
Są jednak przypadki, że odszkodowania niektórym osobom wypłacono bez rokowań i obniżek. Dlatego, w niektórych przypadkach, za sąsiednie działki na tych samych ulicach wypłacano czasami o połowę niższe lub wyższe odszkodowania. Pomimo naszych wystąpień do
urzędu miasta o ujawnienie informacji wysokości wypłaconych odszkodowań na poszczególnych
ulicach, prezydent odmawia ich udostępnienia.
Maciej Lerman


