Ciemno będzie?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA) nie chce płacić za oświetlenie dróg krajowych i obwodnic. Twierdzi, że to obowiązek gmin. Nieporęt i Serock zastanawiają się, co zrobić. Jabłonna i Legionowo płacą z własnego budżetu już od kilku lat. A Wieliszew – mimo że również płaci od kilku lat – właśnie szuka sposobu na to, jak nie płacić

Do końca ubiegłego roku za oświetlenie zdecydowanej większości dróg krajowych płaciła GDDKiA. Od stycznia to się zmienia: Generalna Dyrekcja postanowiła przerzucić ten obowiązek na samorządy. Według przepisów opłacanie rachunków za prąd zużywany do oświetlenia dróg krajowych od kilkunastu lat należy do gmin, na których terenie drogi te się znajdują. Przez wszystkie gminy powiatu legionowskiego biegnie droga krajowa nr 61.

Grom z jasnego nieba
Decyzja GDDKiA nie zaskoczyła dwóch gmin naszego powiatu: Legionowa i Jabłonny. Oba samorządy od dawna opłacanie rachunków za prąd  wykorzystywany do oświetlenia drogi krajowej 61 (obwodnica Jabłonny oraz ulica Warszawska/Zegrzyńska w Legionowie) traktują jako zadanie własne.
Gorzej z Nieporętem. Na tę gminę decyzja Dyrekcji spadła jak grom z jasnego nieba. – Przejęcie oświetlenia drogi krajowej nr 61 wymaga przeznaczenia na ten cel dużo większych środków niż te, które zaplanowane są na bieżące oświetlenie dróg – mówi Krzysztof Aniołkowski z Zarządu Dróg Gminy Nieporęt. – Do ubiegłego roku finansowanie i konserwację drogi 61 prowadziła GDDKiA. Otrzymaliśmy informację, w której pod groźbą wyłączenia oświetlenia drogi mamy ją przejąć – opowiada Aniołkowski i tłumaczy: – Gmina Nieporęt nie mogła zgodzić się na finansowani oświetlenia, ponieważ GDDKiA nie uwzględniła naszych zastrzeżeń przy budowie tego oświetlenia. W rezultacie nieprawidłowo rozdzielono obwody elektryczne, w taki sposób, że gminy (Nieporęt, Serock) nie mogą finansować oświetlenia w granicach swojego terenu.
Nieporęt – z powodu braku środków finansowych, a także argumentujący tym, że chodzi o oświetlenie drogi tranzytowej – negatywnie odnosi się do działań GDDKiA. Prawnicy gminy na razie analizują sytuację i zastanawiają się w jaki sposób gmina może zareagować.

Co zrobić, by nie płacić
W Serocku, który również został zaskoczony decyzją GDDKiA, sprawa ma stanąć na najbliższej sesji.
W innej sytuacji znalazła się gmina Wieliszew. Ta, od 5 lat, płaci rachunki za oświetlenie fragmentu drogi krajowej nr 61. Jednak władze gminy właśnie zastanawiają się, co można zrobić, żeby rachunków tych nie płacić.
– W czasach, kiedy samorządy szukają oszczędności, należy weryfikować takie przypadki. Wójt Gminy Wieliszew jest w trakcie konsultacji z prawnikami. W przypadku, gdy okaże się, że możemy występować do GDDKiA o respektowanie wymogu finansowania przez nią oświetlenia dróg krajowych, rozpoczniemy negocjacje w tym zakresie – informuje nas Mariusz Kraszewski z wieliszewskiego urzędu.
Dominik Krzysztofowicz, en

Zdjęcie: Decyzja GDDKiA nie zaskoczyła dwóch gmin naszego powiatu: Legionowa i Jabłonny
Fot. MaCh