Gimnazjalisto, zostań z młodszymi

Od przyszłego roku szkolnego w każdej legionowskiej podstawówce (oprócz SP 7) ma działać gimnazjum. – To odważna, radykalna zmiana, ale wychowawczo może okazać się skuteczna – mówi psycholog. – W kontekście podstawy programowej kształcenia ogólnego nie jest uzasadnione łączenie szkół podstawowych z gimnazjami – twierdzi Mazowieckie Kuratorium Oświaty

– Zmiany są planowane na prośbę rodziców – stanowczo podkreśla Tamara Mytkowska, rzeczniczka prasowa legionowskiego urzędu. Autorstwo pomysłu wydaje się jednak mniej istotne od tego, jak naprawdę od września 2011 roku zafunkcjonuje ten element legionowskiej reformy oświaty.

Chodzi o bezpieczeństwo
Obecnie w Legionowie działają trzy gimnazja: w Zespole Szkół na Piaskach (Gimnazjum nr 4), Zespole Szkół nr 3 (Gimnazjum nr 3) oraz w Zespole Szkół Ogólnokształcących nr 2 (Gimnazjum nr 2). Jeśli na sesji 23 lutego radni zaakceptują nowy plan sieci szkół ponadpodstawowych, od września 2011 roku gimnazja powstaną w Szkołach Podstawowych nr 1 oraz nr 2 (jeśli będzie taka potrzeba będą to gimnazja z klasami integracyjnymi) a także w Zespole Szkolno–Przedszkolnym przy ul. Jana Pawła I. Rejony szkół gimnazjalnych mają odpowiadać rejonom szkół podstawowych.
Planowane zmiany władze miasta uzasadniają przede wszystkim dwoma czynnikami: bezpieczeństwem uczniów w drodze do szkoły oraz bezpieczeństwem w szkole. Zbyt duże rejony dotychczas działających gimnazjów powodują, że uczniowie muszą w drodze do szkoły pokonywać „przejazdy kolejowe i ruchliwe trasy”. Z kolei rozpoczęcie nauki w nowej placówce, w nowym środowisku „prowokuje do zachowań nietypowych, często nieakceptowanych społecznie, do chuligańskich wybryków i aktów przemocy wobec rówieśników” (cytaty pochodzą z uzasadnienia do projektu uchwały w sprawie ustalenia planu sieci gimnazjów).

Psycholog: dobrze, kurator: źle
Psycholog Grażyna Okarska, dyrektor dyrektor Poradni Psychologiczno–Pedagogicznej w Legionowie mówi, że proponowane rozwiązanie – choć odważne i radykalne – może przeciwdziałać temu, co się dzieje w gimnazjach.
– Kiedy zlikwidowano 8–klasową szkołę podstawową i wprowadzono gimnazja szybko okazało się, że jest z tym problem – mówi Okarska. – Zmiana, generalnie, nie jest komfortowa emocjonalnie. Wydaje się więc, że pomysł utworzenia gimnazjów w legionowskich podstawówkach  jest rzeczywiście próbą znalezienia rozwiązania.
Natomiast Mazowieckie Kuratorium Oświaty zwraca uwagę, że kształcenie na etapie gimnazjum i na etapie szkoły ponadgimnazjalnej, choć realizowane w dwóch różnych szkołach, tworzy programową spójną całość i stanowi fundament kształcenia.
– Zatem w kontekście podstawy programowej kształcenia ogólnego nie jest uzasadnione łączenie szkół podstawowych z gimnazjami lecz tworzenie zespołów gimnazjum ze szkołą ponadgimnazjalną – mówi Andrzej Kulmatycki, rzecznik prasowy Kuratorium Oświaty w Warszawie. I dodaje, że przepisy dopuszczają możliwość połączenia w zespół szkoły podstawowej i gimnazjum, pod warunkiem otrzymania pozytywnej opinii kuratora oświaty w tym zakresie.
Legionowo o taką opinię nie wystąpiło. Dlaczego?
 – Jest to zadanie własne miasta i nie musimy występować o opinię – twierdzi legionowski wydział oświaty.

Miasto: warunki się nie pogorszą
Jak będzie w praktyce, okaże się po przyjęciu uchwały przez legionowską radę.
Jeśli wszystko pójdzie po myśli władz miasta, od września 2011 w SP1 planowane jest utworzenie 4 oddziałów gimnazjalnych ze 111 uczniami, w SP2 – 3 oddziały, 74 uczniów; w Zespole Szkolno–Przedszkolnym – 2 oddziały, 66 uczniów. I tak np. w SP1 i Gimnazjum w roku 2011/2012 będzie razem 775 uczniów, dwa lata później w szkole uczniów będzie już 1083.
Wprowadzenie nowych gimnazjów spowoduje, według zapewnień urzędu miasta, wzrost etatów nauczycielskich. Natomiast „liczba etatów administracyjno – obsługowych nie wzrośnie znacząco z uwagi na usytuowanie gimnazjów w działających szkołach podstawowych”. Władze zapewniają: „Prowadzona rozbudowa szkół daje gwarancję, że nie pogorszą się warunki nauki”.

Obawy rodziców
Jeden z forumowiczów (gazeta.forum.pl) – jak się wydaje rodzic – zwraca uwagę, że prowadzone obecnie rozbudowy szkół są związane z potrzebami lokalowymi szkół podstawowych. Pisze: „ Obecny projekt jest próbą rozwiązania problemów lokalowych jak najmniejszym kosztem. Dlaczego władze problemu szkolnictwa w Legionowie nie próbują rozwiązać?” Jego zdaniem miasto – a przede wszystkim osiedle Piaski –  potrzebuje nowej szkoły.
Inna mama z przerażeniem słucha opowieści o tym, co się dzieje w gimnazjach, więc pomysł ten jej się podoba.  Ktoś inny zwraca uwagę na problem znalezienia funduszy na wyposażenie sal i pozyskanie nauczycieli „specjalistów” (fizyków, biologów, geografów...). A mama sześciolatki pisze: „Z punktu widzenia rodziców gimnazjalisty ok., ale jako matka 6–latki z przerażeniem patrzę na łączenie gimnazjum z SP”.
*
Jeśli na najbliższej sesji radni zdecydują o połączeniu szkół, gimnazjaliści zapełnią budynki podstawówek ledwie rok przed przyjęciem przez nie zwiększonej liczby pierwszaków. Dlaczego? Bo w roku szkolnym 2012/2013 do szkoły pójdą wszystkie sześciolatki.
O tym problemie piszemy w artykule „W szkołach będzie tłoczno” na stronie 6.
Agnieszka Nowińska

Zdjęcie: Na gimnazjalistów czeka już najstarsza legionowska podstawówka – SP 1 przy ul. Zakopiańskiej
www.sp1.edu.pl