Jarosław Kalinowski

12 jaroslaw kalinowskiWspółpracownik TiO, prawnik

Szanowny Redaktorze Naczelny, Szanowny Wydawco
To wielki zaszczyt być poproszonym o wypowiedź w związku z jubileuszem „To i Owo”, ale chyba nie oczekujecie lukrowanego peanu na Waszą cześć?
Jak ma się 25 lat to pewne rzeczy trzeba „brać na klatę”, trzeba pokazać dorosłość i przyjąć z pokorą wiadro dziegciu.
Do rzeczy!
1/ Niestety nie jesteście dziennikiem,
2/ Niestety nie jesteście ogólnopolscy,
3/ Niestety nie macie 100 stron objętości,
4/ Niestety za słabo tępicie moich wrogów
5/ Niestety za słabo chwalicie moich przyjaciół
6/ Niestety nie zatrudniacie nikogo z mojej rodziny
7/ Niestety nie publikujecie ze mną wywiadów !!!!!!!!!!!!
Ale i tak Was lubię – może dlatego, że byłem przy narodzinach „To i Owo”, przy składaniu stron pierwszego numeru, przy wymyślaniu tytułu – mój pomysł nie zyskał akceptacji – w drugim numerze na pierwszej stronie był mój tekścik o tym, że nadchodzi wiosna i trzeba zmian, przez kilka lat prowadziłem rubrykę „Mecenas radzi”.
Czuję się jak ktoś bliski, jak kuzyn, który gdy będzie trzeba stanie w Waszej obronie.
Nie jestem sam, jest nas tysiące!
Pozdrawiam
PS Jedna ćwiartka to dla dużych chłopców drobnostka.